marketerzy.pl
+48 503 567 107
PLEN
Zaloguj się Zamów darmową analizęZamów analizę

Dlaczego mojego sklepu nie ma w Google

Sklep nie pojawia się w wynikach wyszukiwania? Sprawdź po kolei osiem przyczyn, od blokady w robots.txt po zbyt młodą domenę, i dowiedz się, co naprawić najpierw.

MZespół Marketerzy.pl 8 min czytania
Czytaj artykuł

W skrócie

Trzy możliwe przyczyny: blokada robota, brak indeksacji nowej domeny albo bardzo dalekie pozycje. Blokada to robots.txt, noindex albo wersja testowa. Którą masz, pokaże od razu sprawdzanie adresu URL w Search Console.

Jeśli sklepu nie ma w Google, przyczyna leży zwykle w jednym z trzech obszarów: sklep jest zablokowany przed robotem (plik robots.txt, znacznik noindex, wersja testowa wciąż na produkcji), nie został jeszcze zaindeksowany, bo domena jest nowa i nikt do niej nie linkuje, albo jest w indeksie, ale zajmuje tak dalekie pozycje, że nikt go nie widzi. Pierwszą rzeczą do sprawdzenia jest Google Search Console i narzędzie sprawdzania adresu URL, bo od razu pokazuje, którą z tych trzech sytuacji masz przed sobą.

Najpierw ustal, czy to brak indeksacji, czy brak pozycji

To rozróżnienie decyduje o wszystkim, co zrobisz dalej, a mylenie go kosztuje właścicieli sklepów miesiące. Brak indeksacji oznacza, że Google w ogóle nie ma Twojej strony w bazie. Brak pozycji oznacza, że ma ją, ale wyświetla na czwartej stronie wyników, gdzie ruch praktycznie nie istnieje.

Najszybszy test zajmuje minutę. Wpisz w Google zapytanie site:twojadomena.pl. Jeśli wynik jest pusty, sklep nie jest zaindeksowany. Jeśli widzisz listę podstron, sklep jest w indeksie i problemem są pozycje. Drugi, dokładniejszy krok to Google Search Console i narzędzie sprawdzania adresu URL: wklejasz adres kategorii i dostajesz odpowiedź wprost, czy adres jest w indeksie, a jeśli nie, to dlaczego.

Warto od razu odróżnić jeszcze jedną rzecz. Komunikat „Wykryto, obecnie bez indeksu” znaczy, że Google zna adres, ale uznał, że nie warto go pobierać. Komunikat „Zablokowana przez plik robots.txt” znaczy, że sam mu tego zabroniłeś. To dwa zupełnie różne problemy i dwa różne rozwiązania.

Osiem przyczyn, dla których sklepu nie ma w wynikach

PrzyczynaJak to sprawdzićCo zrobić
Blokada w pliku robots.txtWejdź na twojadomena.pl/robots.txt i poszukaj wpisu Disallow: /Usuń regułę blokującą cały serwis. To pozostałość po wersji testowej w większości przypadków
Znacznik noindex w kodziePodgląd źródła strony i szukanie frazy noindex w sekcji headWyłącz opcję ukrywania sklepu przed wyszukiwarkami w ustawieniach platformy
Sklep zaindeksowany pod inną domenąSprawdź, czy wersja z www i bez www oraz http i https prowadzą do jednego adresuUstaw przekierowania 301 na jedną wersję kanoniczną i zgłoś ją w Search Console
Brak mapy witryny i linkówSearch Console, zakładka Mapy witryn, oraz liczba stron w indeksieWygeneruj sitemap.xml, zgłoś go i zdobądź pierwsze linki z realnych stron
Domena jest zbyt młodaData rejestracji domeny i data uruchomienia sklepuNic na skróty. Nowy sklep potrzebuje zwykle 6 do 12 miesięcy, żeby kanał organiczny zaczął się liczyć
Treść skopiowana od dostawcyWklej fragment opisu produktu w cudzysłowie do GoogleNapisz własne opisy kategorii i najważniejszych produktów. Kopia nie wygra z oryginałem
Sklep w całości oparty na JavaScriptWyłącz JavaScript w przeglądarce i sprawdź, czy widać produktyZadbaj o renderowanie po stronie serwera dla listingów i kart produktów
Serwer odpowiada wolno albo bywa niedostępnyRaport Statystyki indeksowania w Search Console i czas odpowiedzi serweraPopraw wydajność albo przenieś sklep na szybszy hosting dla firm, jeśli czas odpowiedzi przekracza sekundę

W praktyce trzy pierwsze przyczyny z tego zestawienia odpowiadają za większość przypadków, w których sklep w ogóle nie istnieje w wyszukiwarce. Są to błędy wdrożeniowe, nie problemy z SEO, i naprawia się je w kilkanaście minut. Reszta to już praca długoterminowa.

Sklep jest w indeksie, ale i tak nikt nie wchodzi

To najczęstsza sytuacja i najbardziej myląca. Właściciel widzi swoje produkty po wpisaniu nazwy firmy, więc uznaje, że wszystko działa. Tymczasem na frazy, które faktycznie sprzedają, czyli nazwy kategorii i typów produktów, sklep siedzi na pozycji czterdziestej i nie zbiera ani jednego kliknięcia.

Sprawdzisz to w Search Console w raporcie Skuteczność. Ustaw zakres trzech miesięcy i zobacz kolumnę średniej pozycji dla zapytań innych niż nazwa Twojej marki. Jeśli wszystkie mieszczą się w przedziale 30 do 90, sklep jest widziany przez Google, ale przegrywa z konkurencją. Dokładną procedurę opisaliśmy w tekście o tym, jak sprawdzić pozycję strony w Google.

Przyczyny są zwykle trzy i występują razem. Kategorie nie mają żadnego opisu, więc Google nie wie, na jaką frazę je pokazać. Filtry generują tysiące niemal identycznych adresów, które rozmywają sygnały i zjadają budżet indeksowania. Domena nie ma żadnych linków z zewnątrz, więc nie ma czym wygrać z serwisami działającymi od dekady. Uporządkowanie tych trzech obszarów to w zasadzie definicja tego, czym jest pozycjonowanie sklepu internetowego.

Ile realnie trzeba czekać

Zaindeksowanie nowego sklepu, do którego prowadzi choć jeden link i który ma poprawną mapę witryny, zajmuje zwykle od kilku dni do trzech tygodni. Pierwsze wejścia z wyszukiwarki na frazy długiego ogona pojawiają się po miesiącu albo dwóch. Realne pozycje na frazy kategorii to horyzont 3 do 6 miesięcy przy istniejącej domenie i 6 do 12 miesięcy przy nowej.

To nie jest zła wola wyszukiwarki. Google musi zebrać dane o tym, jak użytkownicy zachowują się na Twoich stronach, a przy sklepie bez ruchu tych danych po prostu nie ma. Dlatego pierwsze miesiące najlepiej wykorzystać na to, co i tak trzeba zrobić: opisy kategorii, porządek techniczny i pierwsze treści doradcze. Jeśli w tym czasie potrzebujesz sprzedaży, kanałem pomostowym są kampanie produktowe, a nie czekanie.

Co zrobić w tej kolejności

1. Odblokuj sklep. Sprawdź robots.txt, znacznik noindex i ustawienie widoczności w panelu platformy. To zajmuje kwadrans i bywa całą przyczyną problemu.

2. Podłącz Search Console i zgłoś mapę witryny. Bez tego pracujesz na domysłach. Po tygodniu zobaczysz, ile adresów Google zna i ile faktycznie zaindeksował.

3. Porównaj liczbę produktów z liczbą stron w indeksie. Jeśli masz 400 produktów, a w indeksie 12 000 adresów, problemem są filtry i parametry, nie treść. Jeśli masz 400 produktów, a w indeksie 20 adresów, Google uznał resztę za zbędną.

4. Napisz opisy dziesięciu kategorii, które najwięcej sprzedają. Sto do dwustu słów każdy, własnymi słowami, z frazą, na którą ta kategoria ma się pokazywać. To najtańsza rzecz o realnym wpływie na wyniki.

5. Dopiero potem myśl o budżecie na pozycjonowanie. Zlecanie SEO sklepu, który jest zablokowany przed robotem, to płacenie za rozwiązanie problemu, który usunąłbyś sam w pół godziny. Widełki stawek zebraliśmy w zestawieniu ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego.

Najczęstsze pytania

Dlaczego nie ma mojego sklepu w Google, mimo że jest w internecie od pół roku?

Najczęściej dlatego, że nic do niego nie linkuje i nie ma zgłoszonej mapy witryny, więc Google nie ma powodu regularnie go odwiedzać. Drugą typową przyczyną jest ustawienie ukrywania sklepu przed wyszukiwarkami, które zostało włączone na czas budowy i nigdy nie zostało wyłączone.

Jak przyspieszyć indeksowanie sklepu internetowego?

Zgłoś mapę witryny w Search Console, użyj narzędzia sprawdzania adresu URL dla najważniejszych kategorii i zdobądź kilka linków ze stron, które Google odwiedza często. Nie ma płatnej ścieżki ani przycisku, który zrobi to szybciej, a usługi obiecujące natychmiastową indeksację sprzedają coś, czego nie kontrolują.

Czy sklep na Shopify, WooCommerce albo PrestaShop indeksuje się gorzej?

Nie. Każda z tych platform pozwala zrobić poprawne SEO, o ile wdrożenie nie odbiera dostępu do tytułów, opisów meta, przekierowań i ustawień filtrów. Problemem bywa nie platforma, tylko szablon i konfiguracja, w której nikt tych ustawień nie ruszył.

Czy nowa domena to przeszkoda?

Nie jest karą, tylko brakiem historii. Google nie ma jeszcze żadnych sygnałów o tym, czy Twój sklep jest wiarygodny, więc ostrożnie przydziela mu widoczność. To mija wraz z pierwszymi linkami, pierwszym ruchem i regularnie dodawaną treścią.

Sklep zniknął z Google z dnia na dzień. Co się stało?

Sprawdź w tej kolejności: czy nie wygasł certyfikat SSL, czy wdrożenie nie dodało znacznika noindex na całą witrynę, czy plik robots.txt nie został nadpisany i czy w Search Console nie ma powiadomienia o ręcznym działaniu. Nagłe zniknięcie prawie zawsze ma przyczynę techniczną, a nie algorytmiczną.

Jeśli sprawdziłeś podstawy i sklep nadal nie zbiera ruchu, opisz nam sytuację: platformę, liczbę produktów i to, co już próbowałeś. Dobierzemy zweryfikowanego specjalistę z doświadczeniem w SEO sklepów o podobnej skali, który powie wprost, gdzie leży problem. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.

Następny krok

Chcesz wiedzieć, jak to wygląda w Twojej firmie?

Zamów bezpłatną analizę marketingu. Sprawdzimy stronę, reklamy i widoczność w Google, a wnioski omówi z Tobą senior project manager.

Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.

Zacznij od analizy

Marketing online zaczyna się od analizy

Zamów darmową analizę swojego marketingu na tle konkurencji. Do 24 godzin dostajesz PDF, na jego bazie rozmawiamy i ustalamy zakres, a po akceptacji zespół pracuje.

  • Analiza do 24 h
  • Bez zobowiązań
  • PDF i 5 konkurentów
  • Senior project manager dobiera zespół

Darmowa analiza marketingu

Senior project manager zadzwoni pod ten numer z wynikami analizy.

Dane służą tylko do przygotowania analizy i kontaktu w tej sprawie. Polityka prywatności.

  • PDF z analizą
  • 5 konkurentów
  • Lista działań w kolejności
Analizę przygotuje senior project manager z 15+ lat doświadczenia w marketingu.

Jesteś marketerem z doświadczeniem w konkretnej branży? Dołącz do zespołu