Marketing dla banku spółdzielczego, który mówi językiem powiatu
Bank spółdzielczy nie konkuruje z centralą w Warszawie, tylko z aplikacją mobilną w telefonie młodszego klienta. Dobieramy marketera, który to rozumie i wie, jak łączyć obecność w gminie z komunikacją cyfrową.
Dobierzemy Ci specjalistę SEO
Zostaw kontakt, oddzwonimy w 24h i bezpłatnie dobierzemy 2-4 zweryfikowanych specjalistów pod Twój projekt.
Najważniejsze w skrócie
Banku spoldzielczego w skrócie
Bank spółdzielczy wygrywa lokalnością i decyzją podejmowaną na miejscu, ten argument musi być w centrum komunikacji
Trzeba prowadzić dwa równoległe wątki, utrzymanie starszego klienta przywiązanego do oddziału i odzyskanie młodszego, który ucieka do aplikacji
Dożynki, festyny gminne i wizytówka Google działają lepiej niż ogólnopolska kampania wizerunkowa
Marketerzy.pl dobiera marketera z doświadczeniem w bankowości lokalnej w 48 godzin i weryfikuje go, zanim go poznacie
Darmowy audyt konkurencji pokazuje, co robią inne banki spółdzielcze w regionie, zanim zaczniecie współpracę
Marketing banku spółdzielczego to nie to samo co marketing banku ogólnopolskiego
Bank spółdzielczy ma coś, czego żaden ogólnopolski bank nie skopiuje. Decyzję kredytową podejmuje się na miejscu, prezes zna rolnika z sąsiedniej gminy z imienia i nazwiska, a nie z systemu scoringowego. To jest realna przewaga, tylko trzeba ją pokazać ludziom, którzy jeszcze o niej nie wiedzą albo o niej zapomnieli.
Problem w tym, że marketing dla banku spółdzielczego rzadko wygląda jak marketing dla marki finansowej z billboardu w centrum miasta. Klient banku spółdzielczego to często rolnik po pięćdziesiątce, właściciel małego zakładu produkcyjnego albo osoba, która całe życie miała konto w tym samym oddziale. Ten klient trzeba utrzymać, a jednocześnie trzeba przyciągnąć jego dzieci, zanim całkowicie przesiądą się na aplikację dużego banku z Warszawy. To dwa różne zadania naraz i dobry marketer musi umieć robić oba.
Dla kogo
Kto naprawdę decyduje o kliencie banku spółdzielczego w powiecie
Zanim zaplanuje się kampanię, trzeba wiedzieć, z kim się rozmawia. W banku spółdzielczym to rzadko jeden typ klienta, tu ścierają się dwa albo trzy pokolenia naraz.
Rolnik i właściciel gospodarstwa
Starszy klient, przywiązany do oddziału i konkretnego doradcy. Decyzje o kredycie inwestycyjnym czy dopłatach zapada po rozmowie twarzą w twarz, nie po reklamie w internecie.
Lokalny przedsiębiorca z powiatu
Właściciel warsztatu, sklepu albo małej firmy budowlanej. Ceni sobie, że decyzję kredytową podejmuje ktoś na miejscu, a nie centrala oddalona o trzysta kilometrów.
Dzieci i wnuki dotychczasowych klientów
Młodsze pokolenie, które wyjechało do miasta albo zostało w gminie, ale bankuje przez telefon. To grupa najbardziej zagrożona odpływem do dużych banków z lepszą aplikacją.
Sołtysi, koła gospodyń i lokalni liderzy
Osoby, przez które przechodzi lokalna opinia. Ich zaufanie do banku spółdzielczego przekłada się na zaufanie całej wsi czy gminy.
Jakie kanały faktycznie działają w marketingu banku spółdzielczego
Bank spółdzielczy nie potrzebuje ogólnopolskiej kampanii telewizyjnej. Potrzebuje obecności tam, gdzie fizycznie bywają jego klienci, i jednocześnie wygodnej ścieżki cyfrowej dla tych, którzy już oczekują aplikacji i szybkiego kontaktu.
Obecność na dożynkach i lokalnych wydarzeniach
Stoisko na dożynkach, sponsoring festynu gminnego albo turnieju sołectw to dla banku spółdzielczego nie dodatek, tylko rdzeń rozpoznawalności. To miejsce, gdzie rolnik i przedsiębiorca faktycznie rozmawiają z doradcą.
Wizytówka Google i widoczność oddziału w mapach
Klient szukający kredytu w powiecie wpisuje w telefonie nazwę miejscowości i słowo bank. Dobrze prowadzona wizytówka oddziału z aktualnymi godzinami i opiniami decyduje, czy w ogóle trafi do drzwi.
Facebook lokalny, nie ogólnopolski
Grupy sąsiedzkie, strona oddziału, komunikaty o dopłatach unijnych czy kredytach preferencyjnych dla rolników. To medium, które czyta zarówno starszy klient, jak i jego dzieci.
Kampania na aplikację mobilną dla młodszych klientów
Krótkie, konkretne komunikaty pokazujące, że bank spółdzielczy ma tak samo wygodną aplikację jak duży bank, tylko z doradcą, który odbiera telefon i wie, kim jesteś.
Co dostajesz
Typowe błędy w marketingu banku spółdzielczego
Zanim zaczniecie współpracę z marketerem, warto sprawdzić, czy w banku nie powtarzają się te same schematy co w większości placówek spółdzielczych w Polsce.
- Komunikacja mówi językiem bankowości korporacyjnej zamiast językiem powiatu
- Brak aktualnej wizytówki Google dla części oddziałów, przez co klient nie znajduje godzin otwarcia
- Oferta dla młodszych klientów kopiuje ofertę dużych banków zamiast pokazywać przewagę lokalnego doradcy
- Wydarzenia lokalne, jak dożynki czy festyny gminne, traktowane jako obowiązek sponsoringowy, a nie okazja do rozmowy
- Brak spójnej komunikacji między oddziałami, przez co jeden oddział prowadzi social media, a reszta milczy
- Zero segmentacji komunikatów, ten sam przekaz trafia do rolnika po siedemdziesiątce i do jego wnuka studenta
Proces
Jak zaczynamy współpracę przy marketingu banku spółdzielczego
Rozmowa o oddziałach i klientach
Pytamy, ile macie oddziałów, jak wygląda struktura klientów w poszczególnych gminach i co dziś najbardziej boli, odpływ młodszych klientów czy słaba widoczność w internecie.
Dobór marketera z doświadczeniem w bankowości lokalnej
Szukamy osoby, która rozumie specyfikę banku spółdzielczego, a nie kogoś, kto dotąd robił kampanie dla sklepów internetowych. Dobór trwa do 48 godzin.
Weryfikacja przed przedstawieniem kandydata
Każdy marketer przechodzi test wiedzy, zadanie praktyczne i rozmowę, zanim w ogóle usłyszycie o nim od nas. Sami tego procesu nie widzicie, ale to on decyduje, kogo polecamy.
Start współpracy z opiekunem po naszej stronie
Jeśli coś nie gra, na przykład komunikacja nie trafia w ton lokalnej społeczności, zgłaszacie to do opiekuna, a nie zostajecie z problemem sami.
Punkt po punkcie
Marketing banku spółdzielczego bez platformy i z Marketerzy.pl
Jak wygląda proces doboru marketera dla banku spółdzielczego w liczbach
Poziomy współpracy
Ile kosztuje marketing dla banku spółdzielczego, orientacyjne widełki
Stawki rynkowe zwykle od 80 do 150 zł/h, w zależności od liczby oddziałów i częstotliwości publikacji.
Projekty z reklamą płatną i treścią zwykle zaczynają się od około 1500 zł miesięcznie plus budżet reklamowy.
Praca strategiczna, obejmująca segmentację klientów i plan komunikacji na cały rok, to stawki od 160 do 420 zł/h w zależności od doświadczenia marketera.
Gwarancje w liczbach
Co dostajecie, decydując się na marketing banku spółdzielczego przez Marketerzy.pl
Marketer dobrany do bankowości lokalnej
Nie dostajecie przypadkowej osoby z ogłoszenia, tylko kogoś z doświadczeniem w komunikacji dla lokalnych instytucji finansowych.
Sprawdzony, zanim go poznacie
Test wiedzy, zadanie praktyczne i rozmowa odbywają się zanim marketer trafi do Waszego banku.
Macie się do kogo odezwać
Jeśli komunikacja nie trafia w ton lokalnej społeczności albo coś idzie nie tak, zgłaszacie to do opiekuna po naszej stronie.
Darmowy audyt konkurencji
Sprawdzamy, co robią inne banki spółdzielcze i lokalne oddziały w Waszym regionie, łącznie z ich reklamami na Facebooku, zanim zaczniecie współpracę.
Pytania i odpowiedzi
Najczęściej zadawane pytania
Pierwszy krok jest bezpłatny
Zacznij od bezpłatnej konsultacji
Sprawdzeni marketerzy dopasowani do Twoich celów w 48 godzin. Bez opłat wstępnych.
Zobacz też