Fundusz venture capital nie sprzedaje produktu na pólce. Sprzedaje się dwóm stronom naraz, i to jest różnica, o której większość funduszy w Polsce myśli za późno. Z jednej strony trzeba przekonać założycieli dobrych spółek, żeby to wam, a nie konkurencyjnemu funduszowi, oddali term sheet. Z drugiej strony trzeba przekonać LP-sów i współinwestorów, że wasz fundusz ma tezę inwestycyjną, dyscyplinę i wyniki, na które warto postawić kapitał.
Marketing dla funduszu venture capital nie polega na kampanii w Google Ads. Najlepsze spółki same wybierają fundusz, z którym chcą pracować, więc trzeba być widocznym zanim founder zacznie szukać inwestora, budować treść, która pokazuje tezę i portfolio, pojawiać się na demo days i w społeczności starupowej, i pilnować reputacji wśród founderów, bo ten rynek jest mały i plotka o trudnym partnerze rozchodzi się szybciej niż jakikolwiek post na LinkedIn. Marketerzy.pl dobiera do funduszu specjalistę, który rozumie ten mechanizm, a nie kogoś, kto traktuje was jak kolejną firmę SaaS do rozkręcenia w Meta Ads.