Na własną rękę
Sam próbujesz ogarnąć Instagram i stronę między karmieniem miotu a wizytami u weterynarza
Z Marketerzy.pl
Masz osobę, która regularnie prowadzi treści, nawet gdy Ty jesteś zajęty szczeniętami
Klient płaci kilka tysięcy złotych za szczeniaka i zanim zapyta o cenę, sprawdza, czy hodowla nie jest pseudohodowlą. Pokazujemy, jak zbudować w internecie dowody, które to potwierdzają.
Darmowa analiza marketingu
W skrócie
Kilka faktów o tym, jak pracujemy i co dostajesz w ramach współpracy.
01
Klient hodowli psów rasowych kupuje na podstawie dowodów: rodowodu, badań i historii miotu, nie ceny
02
Sprzedaż jest ogólnopolska, więc Instagram i frazy rasowe liczą się bardziej niż lokalna widoczność
03
Kolejka na miot buduje się z wyprzedzeniem, treści muszą pracować, zanim szczenięta się urodzą
04
Dobieramy marketera z doświadczeniem w rynku hodowlanym w 24 h, po weryfikacji w trzech etapach
05
Masz opiekuna po naszej stronie, jeśli coś w hodowli, i w pracy nad jej marketingiem, pójdzie nie tak
O usłudze
Co mierzymy
Widoczność, ruch i zapytania, nie samą obecność w sieci.
W hodowli psów rasowych nikt nie kupuje pod wpływem impulsu. Klient szuka konkretnej rasy, czasem konkretnej linii hodowlanej, i zanim napisze pierwszą wiadomość, sprawdza rodowód rodziców, wyniki badań zdrowotnych (biodra, łokcie, oczy, serce, w zależności od rasy), aktualność wpisu do księgi hodowlanej związku kynologicznego i to, czy szczenięta rosną w domu, a nie w klatce na zewnątrz. Marketing dla hodowli psów rasowych polega na tym, żeby te dowody były widoczne, zanim ktokolwiek zapyta o cenę, bo pytanie o cenę pada dopiero wtedy, gdy zaufanie jest już zbudowane.
Sprzedaż jest praktycznie zawsze ogólnopolska. Ktoś szukający konkretnej rasy jedzie po szczeniaka pół Polski, więc lokalna wizytówka Google ma tu drugorzędne znaczenie, a najważniejszy jest profil na Instagramie prowadzony konsekwentnie, długo przed planowanym miotem, oraz strona z historią hodowli i rodowodami reproduktorów. Dobrze dobrany marketer wie, że w tej branży kolejka na szczenięta ustawia się jeszcze przed ich narodzinami, więc treści muszą pracować z wyprzedzeniem, a nie w reakcji na wolne miejsca.
Dla kogo
Hodowcy trafiający do nas różnią się skalą, ale mają wspólny problem: trzeba dotrzeć do właściwej osoby na terenie całego kraju, zanim zacznie szukać u kogoś innego.
01
Miot raz na rok lub rzadziej, ograniczony budżet na promocję, potrzebuje głównie dobrze poprowadzonego Instagrama i strony z rodowodami, żeby nie zgubić się wśród ogłoszeń na portalach.
02
Ma już markę wśród znawców rasy, ale słabo przekłada to na widoczność w Google i social mediach wśród osób spoza środowiska wystawowego.
03
Musi rozdzielić komunikację tak, żeby klient szukający konkretnej rasy trafiał od razu na właściwy miot, a nie na chaotyczny profil z mieszanką ras.
04
Nie ma jeszcze rozpoznawalności ani opinii, więc musi budować wiarygodność wyłącznie przez to, co pokaże: badania rodziców, warunki chowu, transparentność procesu.
Korzyści
W tej branży nie chodzi o obecność wszędzie, tylko o konsekwentne pokazywanie dowodów tam, gdzie faktycznie szuka klient.
Zdjęcia i relacje miotu tydzień po tygodniu, od porodu do odbioru, budują historię, którą klient śledzi tygodniami i dzięki której czuje, że zna szczenię, zanim je odbierze.
Osoby szukające konkretnej rasy wpisują frazy typu 'szczenięta [rasa] na sprzedaż' albo '[rasa] hodowla z rodowodem', więc strona i treści muszą odpowiadać dokładnie na te zapytania.
Miłośnicy konkretnej rasy skupiają się w zamkniętych grupach na Facebooku i na forach tematycznych, gdzie opinia o hodowcy rozchodzi się szybciej niż w otwartych mediach społecznościowych.
Osobna, czytelna podstrona dla każdego rodzica z wynikami badań i tytułami wystawowymi skraca rozmowę sprzedażową, bo klient sam znajduje odpowiedzi, zanim zapyta.
Lista kontrolna
Zanim ktoś zapyta o dostępność szczeniąt, sprawdza kilka konkretnych rzeczy. Dobry marketer wie, które z nich muszą być widoczne od razu.
Jak to przebiega
Każdy etap ma jasny początek i jasny koniec. Nie przechodzimy dalej, dopóki poprzedni nie jest domknięty i zaakceptowany po Twojej stronie.
Przez cały czas prowadzi Cię jeden project manager: ustala zakres, pilnuje terminów i przynosi do akceptacji to, co ma iść w świat.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Etapy współpracy
Porównanie
Zestawienie pokazuje różnice, które mają znaczenie przy wyborze. Jeśli chcesz odnieść je do swojej firmy, zamów darmową analizę.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Na własną rękę
Z Marketerzy.pl
Masz osobę, która regularnie prowadzi treści, nawet gdy Ty jesteś zajęty szczeniętami
Na własną rękę
Z Marketerzy.pl
Dostajesz marketera już zweryfikowanego, z doświadczeniem w tej konkretnej branży
Na własną rękę
Z Marketerzy.pl
Marketer rozumie, że tu liczy się rodowód, badania i historia miotu, nie rabaty i promocje
Na własną rękę
Z Marketerzy.pl
Masz opiekuna po naszej stronie, który pilnuje jakości treści i terminów
W punktach
Trzy rzeczy, które dostajesz na start, bez obietnic na wyrost. Jeśli chcesz odnieść je do swojej firmy, zamów darmową analizę.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Jak to wygląda u nas
Cennik
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Zwykle od około 1 500 zł miesięcznie, w zależności od częstotliwości publikacji i liczby planowanych miotów w roku
Stawki marketera to zwykle 80 do 250 zł/h, projekt takiej strony to zazwyczaj kilkanaście do kilkudziesięciu godzin pracy
Budżet reklamowy ustalany indywidualnie, dodatkowo wynagrodzenie marketera za prowadzenie kampanii według stawki godzinowej
Zanim zaczniecie pracę nad Twoją hodowlą, możesz bezpłatnie sprawdzić, jak wygląda marketing innych hodowców tej samej rasy w Twojej okolicy, łącznie z ich reklamami na Facebooku. Zobaczysz, co pokazują, a czego brakuje, i gdzie masz przewagę, zanim ją wykorzystasz.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Notatka project managera
Ustalenia z rozmowy trafiają do zakresu w tym samym brzmieniu.
Kolejka na miot nie powstaje z dnia na dzień. Powstaje z regularnie pokazywanych dowodów: rodowodu, badań, zdjęć miotu tydzień po tygodniu, aż stanie się jasne, że ta hodowla wie, co robi.
Jak pracujemy
Nad projektem czuwa senior project manager z 15+ lat doświadczenia.
Ustala zakres, pilnuje terminów i przynosi do akceptacji to, co ma iść w świat. Decyzja o współpracy zostaje po Twojej stronie.
Następny krok
Po darmowej analizie rozmawiasz z senior project managerem z 15+ lat doświadczenia o celach i zakresie. Dobiera on specjalistę albo zespół z doświadczeniem w Twojej branży i przedstawia ofertę z wyceną. Decyzja o współpracy zostaje po Twojej stronie.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
FAQ
Jeśli nie znajdziesz tu swojego pytania, zadaj je na bezpłatnej konsultacji.
Zależy od zakresu. Samo prowadzenie Instagrama i relacji z miotu to zwykle od około 1 500 zł miesięcznie, a stawki marketera pracującego przy stronie czy kampanii to zwykle 80 do 250 zł za godzinę. Dokładny koszt zależy od liczby planowanych miotów w roku i tego, czy potrzebujesz też strony z rodowodami.
Najlepiej sprawdza się Instagram prowadzony jako dziennik hodowli, strona z rodowodami i badaniami zdrowotnymi rodziców oraz obecność w grupach i na forach tematycznych poświęconych konkretnej rasie. Sprzedaż jest zwykle ogólnopolska, więc lokalne kanały mają tu mniejsze znaczenie niż w innych branżach usługowych.
Pierwsze zapytania od zainteresowanych osób pojawiają się zwykle po kilku tygodniach konsekwentnego pokazywania treści, ale realna kolejka na miot buduje się miesiącami, bo klient obserwuje hodowlę długo, zanim zdecyduje się napisać. Dlatego treści trzeba zacząć publikować z wyprzedzeniem przed planowanym miotem, nie w dniu, gdy szczenięta są już gotowe do odbioru.
Tak, nawet przy jednym miocie rocznie warto mieć uporządkowany Instagram i podstawową stronę z rodowodami, bo to właśnie tam klient szuka dowodów, że hodowla jest rzetelna. Bez tego trudno konkurować z ogłoszeniami na portalach, gdzie łatwo o pseudohodowle.
Kluczowe są konkretne dowody widoczne bez pytania: numer wpisu do księgi hodowlanej, wyniki badań zdrowotnych rodziców, zdjęcia z warunków, w jakich rosną szczenięta, oraz regularne relacje z miotu od porodu do odbioru. Marketer, który zna tę branżę, wie, które dowody klient sprawdza w pierwszej kolejności.
Może, ale zwykle dopiero jako dodatek do dobrze prowadzonego Instagrama i strony, na przykład przed planowanym miotem, żeby dotrzeć do osób szukających konkretnej rasy w danym momencie. Budżet reklamowy ustalacie z marketerem indywidualnie, osobno od jego wynagrodzenia za pracę.
Zobacz też
Zacznij od analizy
Zamów darmową analizę swojego marketingu na tle konkurencji. Do 24 godzin dostajesz PDF, na jego bazie rozmawiamy i ustalamy zakres, a po akceptacji zespół pracuje.
Darmowa analiza marketingu
Jesteś marketerem z doświadczeniem w konkretnej branży? Dołącz do zespołu
Adres strony, imię i nazwisko, e-mail i telefon. PDF z konkretami przyjdzie w 24 h.
Dowiesz się, jakiego marketera albo zespołu potrzebuje Twoja firma i od czego zacząć.