Towar zmienia się co dostawę, czasem co tydzień, a klient wraca właśnie po to, żeby zobaczyć, co nowego przyjechało. To odwraca logikę marketingu znaną z innych branż. Nie budujesz wizerunku marki na lata, tylko utrzymujesz ciągły sygnał: nowy towar w środę, przecena w piątek, wyprzedaż przed weekendem. Kto tego sygnału nie wysyła, ten dla stałych klientów po prostu przestaje istnieć.
Reklama lumpeksu działa najlepiej lokalnie i natychmiastowo. Klient mieszka blisko, przychodzi pieszo albo wraca z pracy, decyzję o wejściu podejmuje w kilka sekund po zobaczeniu posta albo szyldu. Dlatego skuteczna reklama lumpeksu to nie kampania wizerunkowa, tylko codzienna robota: zdjęcie kartonu z nowym towarem, informacja o przecenie, ustalony rytm, do którego ludzie się przyzwyczajają.