Reklama niwelacji terenu, która przynosi zlecenia z budów
Inwestor szuka wykonawcy, gdy ma już projekt i termin. Pokazujemy, jak dotrzeć do niego wcześniej, zanim zapyta konkurencję o cenę za metr sześcienny.
Najważniejsze w skrócie
Firmy niwelacji terenu w skrócie
Bilans mas ziemnych to argument, który odpowiada na największą obawę klienta, czyli podwójny koszt transportu ziemi
Właściciel działki i inwestor przygotowujący plac pod halę szukają inaczej, więc reklama powinna mówić do obu osobno
Wizytówka Google ze zdjęciami sprzętu i realizacji buduje zaufanie szybciej niż sama strona internetowa
Oferta odbioru lub sprzedaży ziemi w parze z niwelacją zamyka koszt klientowi i otwiera dodatkowy przychód firmie
Marketerzy.pl dobiera w 48h marketera zweryfikowanego trzema etapami, z doświadczeniem w branży budowlanej i ziemnej
Marketing dla firmy niwelacji terenu wygląda inaczej niż dla zwykłej budowlanki
Klient firmy zajmującej się niwelacją terenu to nie osoba, która szuka usługi "na już", tylko inwestor lub właściciel działki na wczesnym etapie budowy. Zanim wykopiesz pierwszą łyżkę koparki, on porównuje kilka firm, patrzy na zdjęcia sprzętu, sprawdza opinie i pyta o termin. Jeśli w tym momencie Cię nie widać w Google ani na wizytówce, tracisz zlecenie na rzecz kogoś, kto jest widoczny, nawet jeśli pracuje gorzej od Ciebie.
Reklama niwelacji terenu ma sens tylko wtedy, gdy trafia do dwóch różnych grup naraz, czyli do prywatnego właściciela działki przygotowującego grunt pod dom i do inwestora lub generalnego wykonawcy przygotowującego plac pod halę albo osiedle. Te dwie grupy szukają inaczej i podejmują decyzję na innej podstawie, więc jedna uniwersalna reklama zwykle nie działa dobrze dla żadnej z nich.
Dla kogo
Kto zamawia niwelację terenu i jak podejmuje decyzję
Zanim ustalisz, gdzie się reklamować, warto rozbić klientów na segmenty. Każdy z nich inaczej szuka wykonawcy i inaczej liczy koszty.
Właściciel działki pod dom jednorodzinny
Ma projekt budowlany, czasem gotowe pozwolenie, i szuka firmy do przygotowania terenu przed rozpoczęciem budowy. Porównuje ceny za godzinę pracy sprzętu i pyta, czy firma zajmie się też wywozem nadmiaru ziemi.
Inwestor przygotowujący plac pod halę lub magazyn
Liczy w metrach sześciennych i w dniach pracy sprzętu, bo opóźnienie na tym etapie przesuwa cały harmonogram budowy. Szuka firmy, która poradzi sobie z dużą skalą i ma własny park maszynowy.
Generalny wykonawca szukający podwykonawcy
Zleca niwelację jako jeden z etapów większego kontraktu i porównuje kilku wykonawców pod kątem terminu i ceny za metr sześcienny przerobionej ziemi, często na forach branżowych i w grupach na Facebooku.
Deweloper przygotowujący teren pod osiedle
Potrzebuje firmy zdolnej rozliczyć duży bilans mas ziemnych, czyli powiedzieć z góry, ile ziemi trzeba wywieźć, a ile dowieźć, żeby nie płacić dwa razy za transport.
Kanały, które realnie działają w reklamie niwelacji terenu
Nie każdy kanał marketingowy pasuje do tej branży. Poniżej te, które faktycznie przynoszą zapytania od inwestorów i właścicieli działek.
Wizytówka Google z portfolio sprzętu
Klient przed telefonem chce zobaczyć, jakim sprzętem dysponujesz i jak wygląda teren po Twojej pracy. Wizytówka z aktualnymi zdjęciami koparek, spycharek i zrównanego terenu buduje zaufanie szybciej niż sama strona internetowa.
Google Ads na frazy lokalne i branżowe
Frazy typu reklama niwelacji terenu czy niwelacja terenu pod budowę mają wyraźną intencję zakupową. Kampania ustawiona na konkretny promień działania wokół Twojej bazy sprzętu ogranicza koszt kliknięcia i trafia do osób, które faktycznie mogą zamówić usługę.
Grupy branżowe i kontakty z generalnymi wykonawcami
Duża część zleceń przy halach i osiedlach nie przechodzi przez wyszukiwarkę, tylko przez polecenia i grupy na Facebooku, gdzie wykonawcy szukają podwykonawców na konkretny etap budowy. Obecność w tych miejscach to często tańsze zlecenie niż z płatnej reklamy.
Strona z kalkulatorem bilansu mas ziemnych
Strona, która od razu pokazuje, że liczysz bilans mas ziemnych i doradzasz, czy taniej wywieźć nadmiar, czy przyjąć brakującą ziemię z innej budowy, wygląda profesjonalnie i wyróżnia się na tle firm oferujących tylko "wynajem koparki z operatorem".
Bilans mas ziemnych to argument, który sprzedaje sam siebie
Klient boi się jednej rzeczy najbardziej, czyli że zapłaci za wywóz nadmiaru ziemi, a potem jeszcze raz zapłaci za nawiezienie brakującej. Jeśli w reklamie i na stronie od razu pokazujesz, że liczysz bilans mas ziemnych, czyli ile ziemi trzeba usunąć, a ile dowieźć, zanim zaczniesz pracę, odpowiadasz na największą obawę zanim ktokolwiek ją wypowie. To silniejszy argument niż cena za godzinę pracy sprzętu.
Warto połączyć to z ofertą przyjęcia lub sprzedaży ziemi. Firma, która ma gdzie oddać nadmiar urobku albo skąd dowieźć brakujący grunt bez pośrednika, zamyka klientowi cały koszt w jednej ofercie, a Tobie daje dodatkowy strumień przychodu z samej ziemi.
W czterech krokach
Jak wygląda start reklamy niwelacji terenu z Marketerzy.pl
Mówisz, czego potrzebujesz
Opisujesz zasięg działania, rodzaj klientów, których chcesz przyciągnąć, i budżet, jakim dysponujesz na start. Nie musisz znać się na marketingu ani przeglądać ofert freelancerów.
Dobieramy marketera z doświadczeniem w budowlance
W 48 godzin dostajesz kontakt do osoby, która już pracowała przy marketingu dla firm z branży ziemnej lub budowlanej i rozumie, jak mówić do inwestora, a jak do właściciela działki.
Marketer buduje kampanię pod Twój region
Ustawia wizytówkę Google, kampanię lokalną i, jeśli to ma sens, obecność w grupach branżowych, dopasowane do Twojego zasięgu działania sprzętem.
Masz opiekuna po naszej stronie
Jeśli coś nie działa zgodnie z ustaleniami, zgłaszasz to nam, a nie zostajesz z problemem sam na sam, tak jak bywa przy freelancerze bez zaplecza.
Porównanie
Reklama niwelacji terenu bez pomocy i z Marketerzy.pl
| Sam szukasz marketera i sprawdzasz go na własnym budżecie reklamowym | Dostajesz osobę już zweryfikowaną testem wiedzy i zadaniem praktycznym, zanim wyda złotówkę na Twoją kampanię |
| Trafiasz na marketera bez doświadczenia w budowlance, który uczy się branży na Twoich pieniądzach | Dobieramy osobę, która już rozumie różnicę między klientem prywatnym a inwestorem przygotowującym plac pod halę |
| Przy problemie z freelancerem nie masz się do kogo odwołać | Masz opiekuna po stronie Marketerzy.pl, który reaguje, gdy coś idzie nie tak |
| Przeglądasz ogłoszenia i portfolio, tracąc czas, który mógłbyś spędzić na budowie | Mówisz, czego potrzebujesz, i dostajesz dobór w 48 godzin, bez przeglądania ofert |
Jak wygląda proces doboru marketera do niwelacji terenu
Struktura kosztów
Ile kosztuje reklama niwelacji terenu w praktyce
-
Start z wizytówką Google i lokalnym SEO
Od około 1500 do 2000 zł miesięcznie za pracę marketera, bez dodatkowego budżetu reklamowego. Dobry pierwszy krok dla firmy działającej w jednym regionie.
-
Kampania Google Ads na frazy lokalne
Praca marketera to zwykle 150 do 280 zł za godzinę, do tego budżet na kliknięcia, najczęściej od 1000 do 2500 zł miesięcznie zależnie od konkurencji w Twoim regionie.
-
Pakiet dla inwestorów i generalnych wykonawców
Połączenie strony z kalkulatorem bilansu mas ziemnych, obecności w grupach branżowych i kampanii Google Ads, zwykle od 2500 zł miesięcznie w górę, zależnie od zasięgu.
Nasza gwarancja
Co dostajesz, zlecając reklamę niwelacji terenu przez Marketerzy.pl
Marketer z doświadczeniem w branży ziemnej
Nie dostajesz przypadkowej osoby, tylko kogoś, kto już pracował przy marketingu dla firm budowlanych lub ziemnych.
Sprawdzony, zanim trafi do Ciebie
Test wiedzy, zadanie praktyczne i rozmowę, zanim marketer zacznie pracować na Twoim budżecie reklamowym.
Opiekun po naszej stronie
Jeśli coś pójdzie nie tak, zgłaszasz to nam, nie zostajesz z problemem sam.
Audyt konkurencji na start
Sprawdzamy, jak reklamują się firmy niwelacji terenu w Twoim regionie, w tym ich reklamy na Facebooku, zanim jeszcze zaczniesz współpracę.
Pytania i odpowiedzi
Najczęściej zadawane pytania
Znajdź zweryfikowanego specjalistę w 48 godzin
Opisz czego potrzebujesz, a dopasujemy sprawdzonych marketerów. Bezpłatna konsultacja, bez opłat wstępnych.
Zobacz też