Z jednej strony są winiarnie, destylarnie i browary rzemieślnicze, które kupują beczki dębowe do leżakowania, liczą się z eksportem i szukają dostawcy na lata, nie na jedno zamówienie. Z drugiej strony rośnie rynek dekoracyjny: beczki jako stoliki, donice, elementy wystroju ogrodu, a przede wszystkim jako scenografia weselna, stojak na prosecco, bar drewniany, element sesji zdjęciowej.
Reklama, która próbuje mówić do obu grup naraz, zwykle nie trafia do żadnej. Fachowiec z branży winiarskiej szuka konkretów: pojemność, rodzaj dębu, sposób wypalania, czas realizacji, referencje eksportowe. Para młoda i wypożyczalnia dekoracji szukają estetyki, dostępności terminowej i inspiracji wizualnej. Marketerzy.pl dobiera do producenta beczek specjalistę, który rozumie tę różnicę i potrafi prowadzić oba strumienie komunikacji równolegle, bez mieszania przekazu.