Projektowanie sklepów internetowych: projekty sklepów www i e-commerce
Projekt sklepu internetowego to nie jest jeden plik graficzny. To architektura kategorii, makieta koszyka, ścieżka od karty produktu do zapłaty i zestaw komponentów, z którego programista złoży działający sklep. Poniżej znajdziesz, co dokładnie zamawiasz, ile to kosztuje w polskich realiach i po czym poznać projekt, który będzie sprzedawał.
Umów darmową konsultację
Zostaw kontakt, dobieramy specjalistę pod Twój cel w 24h.
Najważniejsze w skrócie
Projektowanie sklepów internetowych w skrócie
Same konkrety o współpracy, bez marketingowego szumu.
- Bezpłatna konsultacja
- Zweryfikowani specjaliści
- Bez opłat wstępnych
-
1
Sam projekt graficzny i UX sklepu to w polskich cennikach na 2026 rok od około 2 500 do 3 000 złotych za pracę na gotowym szablonie i od 10 000 do 25 000 złotych za dedykowany projekt z pełnym makietowaniem. Freelancerzy rozliczają się zwykle godzinowo, w widełkach od 80 do 200 złotych za godzinę. To koszt samego projektu, jeszcze przed wdrożeniem, więc porównując oferty sprawdź, czy druga strona wycenia projekt, kod, czy jedno i drugie razem.
-
2
Kompletny sklep, czyli projekt plus wdrożenie na wybranej platformie, kosztuje w Polsce najczęściej od 8 000 do 40 000 złotych netto dla małej i średniej firmy. Wdrożenie u freelancera publiczne zestawienia podają w przedziale od 3 000 do 15 000 złotych, u agencji od 8 000 do 80 000 złotych. Rozrzut bierze się z liczby integracji, nie z liczby podstron: magazyn, ERP, kurierzy i Allegro potrafią kosztować więcej niż cały front sklepu.
-
3
Projekt zaczyna się od decyzji o platformie, bo ona wyznacza, co da się zaprojektować bez przepłacania. Na SaaS w rodzaju Shopera, IdoSell czy Shopify projektujesz w ramach systemu szablonów, więc dedykowana makieta koszyka bywa niemożliwa albo droga. Na WooCommerce i PrestaShop masz pełną swobodę układu, ale płacisz za nią czasem programisty. Wybór platformy przed projektem oszczędza zwykle jedną rundę poprawek.
Projektowanie sklepów internetowych: co dokładnie zamawiasz
Kiedy firma pyta o projektowanie sklepów internetowych, zwykle ma na myśli grafikę. Wykonawca ma na myśli cztery różne rzeczy i to jest najczęstsze źródło rozjechanych wycen. Projekt sklepu składa się z architektury informacji, makiet UX, warstwy graficznej UI oraz zestawu komponentów, czyli tak zwanego design systemu. Każdy z tych elementów można kupić osobno i każdy można pominąć, tylko konsekwencje pominięcia są różne.
Architektura informacji to układ kategorii, filtrów i nawigacji. Przy 50 produktach nie jest problemem. Przy 5 000 produktów decyduje o tym, czy klient w ogóle znajdzie to, po co przyszedł, i jest jedyną częścią projektu, której nie da się poprawić po wdrożeniu bez przebudowy adresów URL i utraty pozycji w wyszukiwarce. Jeśli zamawiasz projekt sklepu z dużym katalogiem, to jest pierwsza pozycja, o którą warto zapytać.
Makieta UX pokazuje działanie, nie wygląd. To czarno biały układ ekranów: strona główna, lista kategorii, karta produktu, koszyk, checkout, konto klienta, wyniki wyszukiwania i widok pusty, kiedy nic nie znaleziono. Makietę można przetestować na kilku osobach z grupy docelowej zanim powstanie choćby jeden gotowy ekran, a zmiana na tym etapie kosztuje godzinę pracy zamiast tygodnia przeprogramowania. Wykonawcy, którzy pomijają makiety, oszczędzają ci pieniądze na starcie i zabierają je z powrotem przy poprawkach.
Warstwa UI to typografia, kolory, zdjęcia, stany przycisków i cała mikrografika: ikony dostawy, plakietki promocji, oznaczenie dostępności. Design system to zbiór tych elementów opisany tak, żeby dało się z nich złożyć nowy szablon bez wracania do projektanta. Sklep, który dostał tylko dziesięć zaprojektowanych ekranów bez systemu komponentów, po roku wygląda jak dwa różne sklepy sklejone razem, bo każda nowa podstrona powstawała u kogoś innego.
Osobno wycenia się treść. Opisy kategorii, nagłówki na stronie głównej i teksty w checkoucie to praca copywritera, a nie projektanta, choć trafiają do tego samego pliku. Jeżeli w ofercie nie ma pozycji na treść, projekt przyjdzie z rybim tekstem, a ty dostarczysz opisy w ostatnim tygodniu wdrożenia i nikt ich już nie przetestuje.
Porównanie
Ile kosztuje projekt sklepu internetowego: widełki rynkowe 2026
Poniżej publiczne widełki z polskich cenników agencyjnych i freelancerskich na 2026 rok. To ceny netto za sam projekt albo za projekt razem z wdrożeniem, zależnie od pozycji. Traktuj je jako punkt odniesienia do porównania ofert, nie jako wycenę twojego sklepu.
Nie wiesz, w którym profilu jesteś?
Doradca oceni Twoją sytuację i dobierze specjalistę pod właściwą strategię.
od 2 500 do 3 000 zł
od 10 000 do 25 000 zł
od 80 do 200 zł/h
od 3 000 do 15 000 zł
od 8 000 do 80 000 zł
od 5 500 do 10 000 zł
od 5 000 do 30 000 zł
od 20 000 zł w górę
od 8 000 do 40 000 zł
od 500 do 2 000 zł jednorazowo
od 20 do 500 zł/mies.
Proces współpracy
Projektowanie sklepu internetowego krok po kroku
1. Warsztat i wymagania
Godzina do trzech rozmowy o asortymencie, marżach, grupie docelowej, integracjach i tym, co dziś boli w sprzedaży. Wynikiem jest lista funkcji z priorytetami, nie lista podstron.
2. Wybór platformy
SaaS, open source czy rozwiązanie dedykowane. Ta decyzja zapada przed projektowaniem, bo determinuje, które układy da się w ogóle zbudować i ile będzie kosztowało utrzymanie.
3. Architektura informacji
Drzewo kategorii, filtry, wyszukiwarka, schemat adresów URL. Tu zapada też, jak sklep będzie widoczny w wyszukiwarce, więc warto włączyć osobę od SEO zanim powstaną makiety.
4. Makiety UX
Czarno białe ekrany kluczowych ścieżek plus prototyp klikalny. Testujesz na trzech do pięciu osobach spoza firmy i notujesz, gdzie się zatrzymały.
5. Projekt UI i design system
Warstwa graficzna, komponenty, stany, wersje mobilne. Odbierasz z listą komponentów, nie z paczką obrazków, bo tylko wtedy da się później dorobić podstronę bez projektanta.
6. Przekazanie do wdrożenia
Pliki źródłowe, specyfikacja zachowań, siatka i punkty łamania. Dobry projektant zostaje na czas wdrożenia, żeby odbierać zbudowane ekrany, i ta pozycja powinna być w umowie.
Projektowanie sklepów www a wybór platformy e-commerce
Projekt jest wart tyle, ile da się z niego zbudować. Dlatego platformę wybiera się przed projektowaniem, a nie po. W polskich realiach realny wybór sprowadza się do pięciu opcji i każda inaczej ogranicza projektanta.
Shoper i IdoSell to polskie platformy w modelu abonamentowym. Publiczne cenniki podają abonament Shopera w okolicach 299 do 729 złotych miesięcznie, a IdoSell od około 300 do 1 500 złotych, przy opłacie aktywacyjnej 309 złotych netto i pakietach wdrożeniowych od 999 do 9 999 złotych. Zaletą jest integracja z Allegro, InPostem i polskimi bramkami płatności bez dopłaty. Ograniczeniem jest szablon: projektujesz w ramach tego, co system pozwala nadpisać, więc dedykowana ścieżka checkoutu zwykle odpada.
Shopify ma plany od około 109 do 1 630 złotych miesięcznie i najkrótszą drogę od podpisania umowy do pierwszego zamówienia. Płacisz za to prowizją od transakcji, jeśli nie korzystasz z ich własnej bramki płatności, oraz abonamentami za aplikacje, które w polskim sklepie potrafią dołożyć kilkaset złotych miesięcznie, bo część funkcji oczywistych na naszym rynku, jak paczkomaty czy faktura VAT, wymaga zewnętrznej aplikacji.
WooCommerce to najczęściej wybierana opcja przy budżecie od 5 500 do 10 000 złotych netto. Nie ma abonamentu za platformę, jest hosting od 20 złotych miesięcznie na współdzielonym do 500 złotych na zarządzanym, plus wtyczki premium. Projektant ma pełną swobodę układu, co jest zaletą przy nietypowej sprzedaży, na przykład konfiguratorze produktu, i pułapką przy prostym sklepie, bo łatwo zaprojektować rzeczy, których nikt potem nie utrzyma.
PrestaShop i Magento mają sens przy dużych katalogach, wielu magazynach albo sprzedaży na kilka rynków. Wdrożenie PrestaShop mieści się zwykle w przedziale od 5 000 do 30 000 złotych, Magento startuje od 20 000 złotych i rośnie razem z liczbą integracji. Przy takich projektach warstwa graficzna jest najtańszą częścią budżetu i nie warto na niej oszczędzać.
Praktyczna zasada: jeśli sprzedajesz w Polsce, masz do 500 produktów i chcesz ruszyć w kwartał, SaaS wygrywa czasem i przewidywalnością kosztu. Jeśli masz nietypowy proces sprzedaży, konfigurator, ceny zależne od klienta albo plan wejścia na rynki zagraniczne z inną logistyką, opłaca się open source i dedykowany projekt.
Sześć etapów, które w tej kolejności robi każdy wykonawca liczący sobie powyżej kilku tysięcy złotych. Jeśli w ofercie brakuje etapu drugiego albo czwartego, zapytaj dlaczego.
Co dostajesz
Co przygotować przed zamówieniem projektu sklepu internetowego
Wykonawca wyceni szybciej i taniej, jeśli dostanie te dane na starcie. Brak choćby połowy z nich to zwykle dwa tygodnie zwłoki i wycena z górnej granicy widełek, bo druga strona wkalkuluje ryzyko.
- Liczba produktów dziś i przewidywana za dwa lata
- Liczba wariantów na produkt: rozmiar, kolor, długość, komplet
- Czy ceny są jawne dla wszystkich, czy zależą od zalogowanego klienta
- Lista integracji: magazyn, ERP, księgowość, kurierzy, Allegro, BaseLinker
- Preferowane bramki płatności i sposób wystawiania faktur
- Czy sprzedajesz też poza Polską i w jakich walutach
- Kto będzie dodawał produkty po wdrożeniu i jakie ma kompetencje
- Zdjęcia produktowe: co już masz, w jakiej rozdzielczości i czy na jednym tle
- Istniejące materiały marki: logo w wektorze, kolory, font, księga znaku
- Adresy sklepów konkurencji, których układ ci się podoba, z uzasadnieniem
- Aktualne dane sprzedaży, jeśli migrujesz istniejący sklep
- Termin, który jest twardy, na przykład sezon albo targi, i dlaczego
- Budżet w widełkach, bo bez niego dostaniesz ofertę na wszystko naraz
Projekty sklepów internetowych, które faktycznie sprzedają
Ładny sklep i sprzedający sklep to nie zawsze ten sam projekt. Różnica siedzi w kilku miejscach, które widać dopiero po pierwszym miesiącu ruchu, więc warto wymagać ich już na etapie makiet.
Karta produktu odpowiada na pytania w kolejności, w jakiej zadaje je klient: co to jest, ile kosztuje, czy jest dostępne, kiedy przyjdzie, ile kosztuje dostawa i co jeśli nie pasuje. Jeśli koszt dostawy pojawia się dopiero w koszyku, część klientów wychodzi właśnie tam i wygląda to w statystykach jak problem koszyka, choć jest problemem karty produktu.
Checkout ma jak najmniej pól i nie wymusza zakładania konta. Każde dodatkowe pole to kilka procent porzuceń, a formularz z dziesięcioma polami na telefonie po prostu odstrasza. Warto zaprojektować też wersję dla klienta, który wraca: rozpoznany adres, ostatni sposób dostawy, jeden ekran do zapłaty.
Wyszukiwarka wewnętrzna w sklepie z ponad kilkuset produktami odpowiada za znaczącą część obrotu, bo korzystają z niej klienci, którzy już wiedzą, czego chcą. Projekt musi obejmować podpowiedzi w trakcie pisania, obsługę literówek i widok, kiedy nic nie znaleziono, z sensowną alternatywą zamiast pustej strony. To trzy ekrany, o których w wycenach zwykle nie ma ani słowa.
Mobile projektuje się pierwszy, nie ostatni. Większość ruchu w polskim e-commerce przychodzi z telefonu, a najczęstszy błąd projektowy to filtry kategorii pomyślane pod dużą rozdzielczość i doklejone na telefonie jako lista pod produktami, której nikt nie rozwija.
Jeżeli sklep już działa i chodzi o poprawę wyników, a nie o nowy projekt, sensowniejszym punktem wejścia jest optymalizacja konwersji w sklepie internetowym, bo pracuje na istniejącym ruchu i danych, zamiast zaczynać od zera.
Indywidualny projekt sklepu internetowego czy gotowy szablon
Szablon kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset złotych i daje przewidywalny efekt w dwa tygodnie. Indywidualny projekt sklepu internetowego kosztuje od 10 000 złotych w górę i zajmuje od czterech do dziesięciu tygodni. Wybór nie zależy od wielkości firmy, tylko od tego, czy twoja sprzedaż różni się od typowej.
Szablon wystarczy, gdy sprzedajesz zwykłe produkty w zwykły sposób: koszyk, dostawa, płatność, zwrot. Jeśli twój sklep robi to samo, co tysiąc innych, dedykowany projekt kupuje ci głównie wygląd, a nie sprzedaż. Rozsądny kompromis to szablon plus 3 000 złotych na dopasowanie karty produktu, koszyka i strony głównej do marki oraz na sensowne zdjęcia.
Indywidualny projekt zwraca się, kiedy sprzedaż ma własną logikę. Konfigurator z wieloma zmiennymi, produkt wyceniany na wymiar, sprzedaż B2B z cennikiem per klient, zamówienia hurtowe obok detalicznych, usługa z terminem w kalendarzu. W takich sklepach szablon zmusza klienta do pracy, którą powinien wykonać system, a każdy taki krok kosztuje zamówienia.
Trzeci przypadek to marka, która ma już mocną identyfikację wizualną firmy i sprzedaje produkt premium. Tu sklep na cudzym szablonie realnie obniża postrzeganą wartość, bo klient widział ten sam układ u pięciu innych sprzedawców w tym tygodniu. Wtedy dedykowany projekt jest inwestycją w marżę, nie w estetykę.
Kto realizuje projekt sklepu www: agencja, freelancer czy dobrany specjalista
Agencja interaktywna daje zespół: projektanta, programistę, kierownika projektu i zwykle kogoś od treści. Płacisz za koordynację, dostajesz przewidywalny proces i jednego rozmówcę. Publiczne widełki wdrożeń agencyjnych zaczynają się w okolicach 8 000 złotych i sięgają 80 000 złotych, przy czym w tej kwocie znacząca część to zarządzanie, a nie projektowanie. Przy prostym sklepie płacisz więc za strukturę, której nie potrzebujesz.
Freelancer kosztuje od 80 do 200 złotych za godzinę i jest naturalnym wyborem przy projekcie, który mieści się w głowie jednej osoby. Ryzykiem jest dostępność i to, że projektant rzadko jest jednocześnie programistą, więc i tak dobierasz drugą osobę do wdrożenia, tylko robisz to sam i sam odpowiadasz za styk między nimi.
Marketerzy.pl działa pośrodku: opisujesz projekt raz, a my dobieramy sprawdzonego specjalistę albo mały zespół pod konkretny zakres, z umową i fakturą VAT po naszej stronie. Nie mamy własnego działu produkcji, więc nie mamy interesu w tym, żeby doradzić ci droższą platformę niż potrzebujesz. Jeżeli twój projekt naprawdę wymaga Magento i budżetu powyżej 50 000 złotych, uczciwiej jest powiedzieć to na pierwszej rozmowie niż odkryć to w połowie wdrożenia.
Niezależnie od tego, kogo wybierzesz, sprawdź trzy rzeczy przed podpisaniem. Po pierwsze, czy w umowie są przeniesione prawa autorskie do projektu razem z plikami źródłowymi, a nie tylko licencja na korzystanie. Po drugie, czyje są konta: domena, hosting, panel platformy i konto reklamowe powinny być zarejestrowane na twoją firmę. Po trzecie, co się dzieje po wdrożeniu i ile kosztuje godzina poprawki, bo pierwsze trzy miesiące działania sklepu to zawsze lista drobnych zmian.
Kiedy sklep już stoi, kolejnym krokiem jest ruch. Najtańszym źródłem w dłuższym okresie jest pozycjonowanie sklepu internetowego, a najszybszym kampania produktowa oparta o Google Merchant Center. Obie warto zaplanować już na etapie architektury informacji, bo późniejsza zmiana adresów kategorii kosztuje więcej niż zrobienie tego dobrze za pierwszym razem.
Pytania i odpowiedzi
Najczęściej zadawane pytania
Znajdź zweryfikowanego specjalistę, który dowiezie wyniki
Opisz czego potrzebujesz, a dopasujemy sprawdzonych marketerów z realnym portfolio i efektami. Bezpłatna konsultacja, bez opłat wstępnych.
Umów bezpłatną konsultacjęOstatnia aktualizacja:
Zobacz też