Co mierzymy
Widoczność, ruch i zapytania, nie samą obecność w sieci.
Wyniki dla Twojej frazyaktualne
cała Polska
1konkurent
2Twoja stronacel: 1
3konkurent
4konkurent
Każda decyzja w koncie opiera się na danych o konwersjach. Jeżeli te dane są błędne, algorytm optymalizuje kampanię w złą stronę, a raporty potwierdzają sukces, którego nie ma. Dlatego pierwsza godzina audytu idzie zawsze na sprawdzenie, co system w ogóle uznaje za konwersję.
Typowe usterki są uderzająco powtarzalne. Konwersje liczone z każdego wejścia na stronę z podziękowaniem, także po odświeżeniu. Zdarzenie wysłania formularza podpięte do przycisku, który nie waliduje pola. Ten sam zakup zliczony i przez tag Google Ads, i przez import z Analytics. Konto raportuje wtedy podwójny wynik, a firma podnosi budżet na kampanię, która sprzedaje o połowę mniej.
Dopiero gdy pomiar jest wiarygodny, ma sens rozmowa o stawkach, dopasowaniach i strukturze. Odwrotna kolejność to strojenie instrumentu według zepsutego kamertonu. Jeśli konto raportuje konwersje podwójnie albo w ogóle ich nie liczy, źródłem jest zwykle sam pomiar i wtedy zaczynamy od poprawnego wdrożenia Google Analytics 4, żeby konwersje liczyły się raz i z realnej sprzedaży.