Świętochłowice graniczą z Chorzowem, Rudą Śląską i Bytomiem, a do centrum Katowic dojeżdża się stąd tramwajem. Dla firmy z miasta oznacza to, że klient nie szuka usługi w granicach administracyjnych, tylko tam, gdzie mu wygodnie dojechać. Kto ustawia reklamę wyłącznie na Świętochłowice, traci osoby z chorzowskiego Batorego, rudzkiej Goduli czy bytomskich Łagiewnik, które mają do niego bliżej niż do punktu po swojej stronie granicy, a jednocześnie płaci za konkurencję z całej aglomeracji, gdy zasięg ustawi zbyt szeroko.
Specjalista zaczyna więc od mapy, a nie od budżetu. Ustala promień, w którym klient realnie dojeżdża albo zamawia dostawę, wyklucza miasta, z których zapytań nie da się obsłużyć, i rozdziela stawki tak, żeby więcej płacić za kliknięcia z najbliższych dzielnic. W wizytówce w Mapach Google opisuje obszar działania, a na stronie dokłada podstrony z dojazdem i godzinami, bo to je widzi ktoś, kto wpisuje usługę z nazwą sąsiedniego miasta.
Tak samo pracujemy dla firm z sąsiednich miast, więc porównaj, jak wygląda kampania Google Ads w Rudzie Śląskiej i Google Ads w Bytomiu. Gdy klienci dzwonią głównie z mapy, najwięcej daje pozycjonowanie lokalne.