Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing producenta mebli ogrodowych spina trzy rzeczy, które rzadko występują razem: silną sezonowość, sprzedaż wizualną i coraz większy udział e-commerce. Po pierwsze, prawie cała sprzedaż dzieje się w wąskim oknie. Od pierwszych ciepłych dni wiosną do środka lata ludzie urządzają tarasy, balkony i ogrody, a jesienią popyt gwałtownie spada. To znaczy, że kampanie trzeba przygotować z wyprzedzeniem i mocno rozkręcić dokładnie wtedy, gdy klient jest gotowy kupować, bo spóźnienie o kilka tygodni oznacza oddanie najlepszego ruchu konkurencji. Po drugie, meble ogrodowe kupuje się oczami. Klient wyobraża sobie, jak zestaw będzie wyglądał na jego tarasie, więc zdjęcia w aranżacji, wideo i dobre wizualizacje sprzedają dużo lepiej niż sucha specyfikacja. Po trzecie, coraz więcej sprzedaży przenosi się do internetu: klient porównuje modele, ceny i opinie w kilku sklepach, zanim wyda kilka tysięcy złotych na komplet. Dlatego dobry marketer dla producenta mebli ogrodowych nie goni za zasięgami, tylko układa sprzedaż online i mierzy zamówienia, wartość koszyka oraz marżę. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i specjalistów, którzy prowadzili kampanie dla producentów i sklepów z meblami ogrodowymi, technorattanem i wyposażeniem tarasu.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej producenci mebli ogrodowych szukają wsparcia w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to budowa lub rozkręcenie sprzedaży online, gdy firma ma dobry produkt i moce produkcyjne, ale chce sprzedawać bezpośrednio klientowi końcowemu przez własny sklep, zamiast tylko przez pośredników. Druga to maksymalne wykorzystanie sezonu, kiedy trzeba w kilka wiosennych i letnich tygodni sprzedać jak najwięcej, zanim popyt opadnie, i zrobić to z sensowną marżą, a nie tylko na promocjach. Trzecia to budowa marki i kanału B2B, gdy producent chce być rozpoznawalny, pozyskiwać stałych odbiorców hurtowych, sklepy i punkty ogrodnicze oraz uniezależnić się od jednego dużego klienta. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, czy grasz przede wszystkim o sprzedaż detaliczną online, o sezon, czy o hurt i markę.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja producenta mebli ogrodowych opiera się na kilku kanałach naraz. Fundamentem dla sprzedaży detalicznej jest dobrze poukładany sklep i Zakupy Google: uporządkowany katalog, atrakcyjne zdjęcia, wyraźne ceny i opinie, dzięki którym produkty pokazują się osobom szukającym konkretnych mebli. Google Ads dokładają zapytania od kupujących teraz, na frazy typu meble ogrodowe z technorattanu czy huśtawka ogrodowa, i są szczególnie opłacalne w sezonie. SEO na frazy zakupowe i poradnikowe, na przykład jak wybrać meble na taras, buduje ruch, który nie znika, gdy wyłączysz reklamy, i pracuje na kolejne sezony. Social media, przede wszystkim Instagram i Facebook, sprzedają aranżacjami: zdjęcia i wideo tarasów, inspiracje, realizacje u klientów. To właśnie one budują pożądanie i markę, bo pokazują produkt w kontekście, a nie na białym tle. Reklama sezonowa i remarketing przypominają o porzuconych koszykach i domykają sprzedaż, kiedy klient waha się przy większym wydatku. Osobny kanał B2B, oparty na katalogu, ofercie hurtowej i kontakcie bezpośrednim, pozyskuje sklepy, punkty ogrodnicze i firmy urządzające przestrzenie zewnętrzne. Całość spina sklep zoptymalizowany pod konwersję, bo najlepszy ruch nic nie da, jeśli koszyk zniechęca do zakupu.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, czy stawiasz przede wszystkim na sprzedaż detaliczną online, na hurt, oraz jak duży masz asortyment i konkurencję. Sam dobrze poukładany sklep, zdjęcia w aranżacji i SEO to głównie praca i konsekwencja, które procentują przez kolejne sezony. Kampania Google Ads i Zakupy Google dla mebli ogrodowych rusza zwykle od około 2 000 do 6 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie, a w szczycie wiosenno-letnim warto ją mocno zwiększyć, bo wtedy sprzedaż jest największa i budżet zwraca się najszybciej. Reklamy w social mediach z dobrymi aranżacjami potrafią budować markę i sprzedaż jednocześnie, a remarketing skutecznie odzyskuje porzucone koszyki. Warto planować budżet sezonowo, koncentrując wydatki w miesiącach realnej sprzedaży zamiast rozkładać je równo przez cały rok. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący sklep, Zakupy Google i jeden kanał reklamowy to zwykle 2 000 do 5 500 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista lub mały zespół ogarniający e-commerce, social media, sezon i B2B to 5 500 do 14 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.