Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing gospodarstwa agroturystycznego różni się od promocji zwykłego hotelu dwiema rzeczami. Po pierwsze, gość nie kupuje po prostu noclegu, tylko przeżycie: ciszę, przyrodę, kontakt ze zwierzętami, domowe jedzenie i poczucie, że na kilka dni ucieka od miasta. To emocjonalna, wizualna decyzja, którą podejmuje po obejrzeniu zdjęć poranka nad łąką, dzieci karmiących kozy albo stołu zastawionego domowym jedzeniem. Dlatego w tej branży zdjęcia i wideo nie są dodatkiem, tylko podstawą, a ich jakość często decyduje o tym, czy ktoś zarezerwuje właśnie u Ciebie, czy u sąsiada. Po drugie, ogromna część rezerwacji przechodzi przez portale, które biorą wysokie prowizje, więc każda rezerwacja pozyskana bezpośrednio przez Twoją stronę czy media społecznościowe to czysty zysk. Dobry marketer dla agroturystyki rozumie obie te rzeczy: buduje ciepły, prawdziwy wizerunek gospodarstwa i jednocześnie napędza rezerwacje bezpośrednie, żebyś nie był zależny wyłącznie od portali. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów, którzy promowali gospodarstwa agroturystyczne, domki, siedliska i obiekty wypoczynku na wsi.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele gospodarstw szukają pomocy w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to za niskie obłożenie poza sezonem, kiedy latem gości nie brakuje, ale wiosną, jesienią i zimą gospodarstwo świeci pustkami, a przecież koszty stałe biegną cały rok. Druga to zbyt duża zależność od portali rezerwacyjnych, które biorą prowizję od każdej rezerwacji, przez co realny zarobek jest niższy, niż mógłby być, gdyby goście rezerwowali bezpośrednio. Trzecia to start nowego obiektu albo nowej oferty, na przykład warsztatów, wesel, wyjazdów integracyjnych czy pakietów tematycznych, o których nikt jeszcze nie wie. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, jak wygląda dziś Twoje obłożenie, skąd przychodzą goście i co chcesz zmienić.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja agroturystyki opiera się na kilku kanałach naraz. Fundamentem są piękne zdjęcia i wideo, bo to one sprzedają atmosferę: przyrodę, zwierzęta, wnętrza, jedzenie i uśmiechnięte dzieci. Facebook i Instagram to naturalne miejsce, gdzie rodziny i grupy szukają pomysłu na wyjazd i gdzie ciepłe treści budują wizerunek miejsca, do którego chce się wracać. Wizytówka Google i mapy łapią osoby szukające noclegu w danym regionie, a opinie budują zaufanie do gospodarstwa, którego wcześniej nie znały. Google Ads i reklamy na Facebooku docierają do konkretnych grup, na przykład rodzin z dziećmi z dużych miast szukających wypoczynku na wsi w weekend. Własna strona z galerią, jasnym cennikiem i modułem rezerwacji albo prostym formularzem pozwala przyjmować rezerwacje bezpośrednie i uniezależnić się od prowizji portali. E-mail marketing do wcześniejszych gości przypomina o gospodarstwie przed sezonem i przy okazji świąt czy długich weekendów, kiedy ludzie planują wyjazdy. Dobrze prowadzony profil na portalach rezerwacyjnych też ma sens, ale najlepiej traktować go jako jedno ze źródeł, a nie jedyne.
Koszty i stawki
Koszty zależą od regionu, wielkości gospodarstwa i tego, jak mocno chcesz walczyć o rezerwacje bezpośrednie. Sesja zdjęciowa i krótkie wideo to jednorazowy wydatek, który procentuje przez lata, bo dobre materiały pracują we wszystkich kanałach. Prowadzenie mediów społecznościowych i wizytówki to głównie regularna praca, a nie ogromny budżet. Kampania reklamowa na Facebooku i w Google dla agroturystyki rusza zwykle od około 800 do 2 500 zł budżetu reklamowego miesięcznie i można ją włączać mocniej przed sezonem, a wyciszać, gdy obłożenie jest wysokie. Warto liczyć to przez pryzmat prowizji: jeśli reklama i strona przyniosą rezerwacje bezpośrednie zamiast tych przez portal, oszczędzasz prowizję od każdej z nich, co często pokrywa koszt marketingu z zapasem. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący media społecznościowe i jedną kampanię to zwykle 1 200 do 3 500 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista łączący zdjęcia, wideo, reklamy i stronę z rezerwacjami to 3 500 do 8 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.