Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing pensjonatu różni się od promocji wielu innych usług dwiema rzeczami. Po pierwsze, gość podejmuje decyzję niemal wyłącznie na podstawie zdjęć i opinii. Przegląda obiekty w danej miejscowości, porównuje galerie, czyta recenzje i wybiera ten, który wygląda najlepiej i budzi największe zaufanie. To oznacza, że jakość zdjęć, kompletna prezentacja obiektu i dobre opinie decydują o rezerwacji często bardziej niż cena. Po drugie, ogromna część rynku noclegów przechodzi przez portale rezerwacyjne, które biorą wysokie prowizje od każdej rezerwacji. Każda rezerwacja pozyskana bezpośrednio przez Twoją stronę, wizytówkę Google czy media społecznościowe to zysk, którego nie oddajesz pośrednikowi. Dlatego dobry marketer dla pensjonatu robi dwie rzeczy naraz: dba, żeby obiekt wyglądał świetnie i był dobrze widoczny wszędzie, gdzie gość go szuka, i jednocześnie buduje kanały rezerwacji bezpośredniej, żebyś nie był zależny wyłącznie od portali. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów, którzy promowali pensjonaty, hotele, domy gościnne i obiekty noclegowe.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele pensjonatów szukają pomocy w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to za niskie obłożenie poza szczytem sezonu, kiedy w najlepszych tygodniach nie ma wolnych pokoi, ale w pozostałej części roku obiekt świeci pustkami, mimo że koszty stałe biegną cały czas. Druga to zbyt duża zależność od portali rezerwacyjnych, przez którą realny zarobek jest niższy, niż mógłby być, gdyby więcej gości rezerwowało bezpośrednio. Trzecia to start nowego obiektu albo repozycjonowanie, na przykład wejście w segment premium, spa czy pobyty dla par, o czym goście jeszcze nie wiedzą. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, jak wygląda dziś Twoje obłożenie, skąd przychodzą goście i co chcesz zmienić.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja pensjonatu opiera się na kilku kanałach naraz. Fundamentem są profesjonalne zdjęcia i wideo obiektu: pokoje, widoki, śniadania, strefa relaksu i okolica, bo to one sprzedają. Wizytówka Google z kompletną galerią i opiniami łapie osoby szukające noclegu w danej miejscowości i buduje zaufanie recenzjami. Facebook i Instagram utrzymują kontakt z gośćmi, pokazują życie obiektu i sezonowe oferty oraz przypominają o pensjonacie, gdy ktoś planuje wyjazd. Google Ads i reklamy na Facebooku docierają do konkretnych grup, na przykład par szukających weekendu we dwoje albo rodzin planujących wakacje w danym regionie, i można je wzmacniać w słabszych miesiącach. Własna strona z galerią, cennikiem, opisem pokoi i modułem rezerwacji albo prostym formularzem pozwala przyjmować rezerwacje bezpośrednie i unikać prowizji. E-mail marketing do wcześniejszych gości sprowadza powroty przed sezonem, świętami i długimi weekendami. Dobrze prowadzony profil na portalach nadal ma sens, ale najlepiej traktować go jako jedno ze źródeł ruchu, a nie jedyne.
Koszty i stawki
Koszty zależą od lokalizacji, standardu obiektu i tego, jak mocno chcesz walczyć o rezerwacje bezpośrednie. Profesjonalna sesja zdjęciowa i krótkie wideo to jednorazowy wydatek, który procentuje przez lata, bo dobre materiały pracują we wszystkich kanałach. Prowadzenie wizytówki i mediów społecznościowych to przede wszystkim regularna praca, a nie ogromny budżet. Kampania reklamowa na Facebooku i w Google dla pensjonatu rusza zwykle od około 1 000 do 3 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie i można ją włączać mocniej przed sezonem, a wyciszać, gdy obiekt jest pełny. Warto liczyć to przez pryzmat prowizji: jeśli reklama i strona przyniosą rezerwacje bezpośrednie zamiast tych przez portal, oszczędzasz prowizję od każdej z nich, co często pokrywa koszt marketingu z zapasem. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący wizytówkę, media społecznościowe i jedną kampanię to zwykle 1 500 do 4 000 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista łączący zdjęcia, wideo, reklamy i stronę z rezerwacjami to 4 000 do 9 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.