Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing organizatora konferencji ma jedną cechę, która zmienia wszystko: twardy termin. Wydarzenie odbędzie się konkretnego dnia, sala ma określoną pojemność, a cały wysiłek marketingowy musi zadziałać w skończonym oknie czasowym, żeby zebrać właściwych uczestników na czas. Nie da się tego rozłożyć na spokojne miesiące budowania marki, bo liczą się rejestracje i sprzedane bilety przed dniem wydarzenia. To sprzedaż z odliczaniem: im bliżej terminu, tym intensywniejsze działania, a każda niesprzedana wejściówka to bezpowrotnie stracony przychód. Dodatkowo konferencja to zwykle sprzedaż do konkretnej branży, więc nie chodzi o dotarcie do szerokiej publiczności, tylko do właściwych osób, które zawodowo interesują się tematem i mają powód, żeby przyjechać. Do tego dochodzi druga strona przychodu, czyli sponsorzy i wystawcy, których też trzeba pozyskać i przekonać frekwencją oraz profilem uczestników. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla organizatorów konferencji, kongresów, sympozjów i wydarzeń branżowych, i którzy rozumieją, że tu liczy się rejestracja i frekwencja w terminie, a nie rozmyte zasięgi.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej organizatorzy konferencji szukają pomocy w jednej z kilku sytuacji. Pierwsza to obawa o frekwencję, kiedy termin się zbliża, a rejestracji jest mniej, niż powinno, i trzeba szybko zwiększyć sprzedaż biletów. Druga to dotarcie do właściwej branży, gdy wydarzenie jest wartościowe, ale organizator nie ma jak dotrzeć do konkretnych specjalistów czy decydentów, którzy powinni się pojawić. Trzecia to sprzedaż wielu edycji lub cyklu wydarzeń, gdzie warto budować bazę uczestników i markę wydarzenia, która sama napędza kolejne edycje. Czwarta to pozyskiwanie sponsorów i wystawców, którzy często finansują znaczną część budżetu i potrzebują przekonującej oferty oraz dowodów zasięgu i profilu uczestników. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, jakie wydarzenie organizujesz, do kogo jest skierowane i czy zależy Ci bardziej na uczestnikach, czy na partnerach.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja konferencji opiera się na kilku kanałach naraz, ściśle podporządkowanych terminowi wydarzenia. Fundamentem dla wydarzeń branżowych jest LinkedIn i e-mail marketing do branżowej bazy, bo to najszybsza droga do właściwych uczestników i decydentów, którzy zawodowo zajmują się tematem. Google Ads na temat i nazwę wydarzenia oraz frazy typu konferencja plus branża łapią osoby aktywnie szukające takich wydarzeń, a rozlicza się je po koszcie rejestracji. Reklama w social mediach, głównie na Facebooku, Instagramie i LinkedIn, buduje świadomość, pokazuje prelegentów i program oraz podkręca sprzedaż w kluczowych momentach, na przykład przy starcie sprzedaży, ostatnich wolnych miejscach czy końcu promocji cenowej. Landing page rejestracji z programem, prelegentami, cenami biletów i prostym procesem zakupu jest sercem całej kampanii, bo to on zamienia zainteresowanie w sprzedane bilety. E-mail marketing prowadzi zapisanych przez cały lejek, od zainteresowania po zakup, i przypomina o zbliżającym się terminie. Osobny nurt to pozyskiwanie sponsorów i wystawców przez kontakt B2B i przekonującą ofertę partnerską. Marka wydarzenia budowana przez treści i relacje z poprzednich edycji ułatwia sprzedaż kolejnych.
Koszty i stawki
Koszty zależą od skali wydarzenia, liczby biletów do sprzedania i tego, jak wąska jest grupa docelowa. Landing page rejestracji i uporządkowanie procesu sprzedaży biletów to podstawa, bez której reszta działań traci sens. Kampania reklamowa dla konferencji rusza zwykle od około 2 000 do 6 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie w okresie sprzedaży, a przy dużych kongresach i ambitnych celach frekwencyjnych rośnie, bo dotarcie do wąskiej branży bywa drogie. Warto patrzeć na to przez pryzmat ekonomii wydarzenia: jeśli bilet kosztuje kilkaset czy kilka tysięcy złotych, a do tego dochodzą przychody od sponsorów, dobrze poprowadzona kampania zwraca się z dużym zapasem. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący landing page i jeden kanał sprzedaży to zwykle 2 000 do 5 000 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista łączący reklamy, LinkedIn, e-mail marketing i pozyskiwanie sponsorów to 5 000 do 12 000 zł i więcej, często w modelu projektowym pod konkretne wydarzenie. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.