Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing hurtowni zabawek rządzi się innymi prawami niż sprzedaż detaliczna, bo Twoim klientem nie jest rodzic szukający prezentu, tylko właściciel sklepu, kupiec sieci albo sprzedawca internetowy, który szuka dostawcy na stałe. Taki odbiorca składa zamówienia regularnie i zostaje na lata, więc jego wartość w czasie jest ogromna. To zmienia całą matematykę: możesz zapłacić za pozyskanie jednego kontrahenta znacznie więcej niż w handlu detalicznym, bo zwróci się wielokrotnie kolejnymi zamówieniami. Kupiec nie kieruje się emocją ani ładnym opakowaniem, tylko marżą, dostępnością towaru, terminowością dostaw i szerokością asortymentu. Dlatego dobry marketer dla hurtowni zabawek nie goni za lajkami, tylko buduje widoczność wśród profesjonalnych nabywców i mierzy zapytania, założone konta B2B oraz wartość składanych zamówień. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i specjalistów, którzy prowadzili kampanie dla hurtowni, dystrybutorów i firm handlowych, więc rozumieją specyfikę sprzedaży do sklepów, a nie tylko do konsumenta.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele hurtowni zabawek szukają wsparcia w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to potrzeba systematycznego pozyskiwania nowych odbiorców, kiedy hurtownia opiera się głównie na starych, stałych klientach i przedstawicielach handlowych, a chce docierać do sklepów, które same jej szukają w internecie. Druga to uruchomienie albo poprawa sprzedaży internetowej, gdy firma ma katalog, ale nie ma wygodnej platformy B2B z logowaniem, cennikami netto, stanami magazynowymi i szybkim zamawianiem. Trzecia to walka o widoczność w sezonie, bo w zabawkach ogromna część obrotu przypada na jesień i okres przedświąteczny, kiedy sklepy robią zatowarowanie, a hurtownia musi być wtedy pierwszym wyborem. Do każdej z tych sytuacji pasuje inny zestaw działań, dlatego w briefie warto napisać, gdzie dziś jesteś, jak sprzedajesz i jakich odbiorców chcesz przyciągać.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja hurtowni zabawek opiera się na kilku kanałach naraz. Fundamentem jest SEO na frazy hurtowe, czyli hurtownia zabawek, zabawki hurt, dystrybutor zabawek edukacyjnych czy drewnianych, bo kupcy szukają dostawców właśnie w wyszukiwarce i wybierają spośród najlepiej widocznych firm. Google Ads dokładają zapytania od sklepów, które szukają towaru teraz, na przykład przed sezonem albo przy poszukiwaniu nowego dostawcy. Sercem sprzedaży jest platforma B2B, czyli sklep hurtowy online z logowaniem, cenami netto, rabatami progowymi, aktualnymi stanami magazynowymi i historią zamówień, bo to ona zamienia zainteresowanie w powtarzalne, wygodne zakupy. Treści produktowe i katalogowe, dobre zdjęcia oraz opisy prezentujące asortyment i nowości pomagają kupcowi szybko ocenić ofertę. E-mail marketing i kontakt B2B utrzymują relację ze sklepami, przypominają o nowościach, sezonie i promocjach oraz reaktywują nieaktywnych odbiorców. Do tego dochodzą kampanie sezonowe, mocno wzmacniane przed jesienią i świętami, gdy decydują się największe zamówienia. Wszystko to razem tworzy maszynę, która systematycznie dowozi nowych kontrahentów i zwiększa wartość zamówień od obecnych.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, jak sprzedajesz, jak duży masz asortyment i czy potrzebujesz dopiero zbudować platformę B2B, czy tylko ją promować. Samo SEO i prowadzenie treści to przede wszystkim praca i konsekwencja, a nie ogromny budżet mediowy. Kampania Google Ads dla hurtowni startuje zwykle od około 1 500 do 4 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie, a w sezonie i przy szerokim asortymencie rośnie, bo warto wtedy być maksymalnie widocznym. Budowa platformy B2B to osobna inwestycja rozliczana projektowo, za to zwraca się przez wygodę zamawiania i wyższą wartość koszyka. Na wszystko warto patrzeć przez pryzmat wartości kontrahenta: jeśli pozyskany sklep składa zamówienia co miesiąc przez kilka lat, koszt jego pozyskania zwraca się bardzo szybko. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący SEO i jeden kanał reklamowy to zwykle 2 000 do 5 000 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista łączący SEO, Google Ads, platformę B2B i e-mail marketing to 5 000 do 12 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.