Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing producenta oprogramowania ERP różni się od większości działalności dwiema rzeczami. Po pierwsze, to sprzedaż B2B z bardzo długim, wieloosobowym cyklem decyzyjnym i wysoką wartością kontraktu. Firma nie wybiera systemu ERP impulsowo. Najpierw uświadamia sobie problem, na przykład rozjeżdżające się dane albo procesy w arkuszach, potem szuka rozwiązań, ściąga materiały, ogląda demo, prosi o wycenę wdrożenia, angażuje zarząd i dział IT, porównuje kilku dostawców i dopiero po wielu miesiącach podejmuje decyzję. W ten proces zaangażowanych jest zwykle kilka osób o różnych potrzebach. Po drugie, raz pozyskany klient zostaje na lata, bo migracja systemu ERP jest kosztowna i ryzykowna, a przychód idzie nie tylko z licencji, ale też z wdrożenia, szkoleń, wsparcia i rozwoju. Wartość takiego klienta w czasie jest ogromna. To zmienia matematykę marketingu: możesz zapłacić za pozyskanie jednego leada wielokrotnie więcej niż w produktach masowych, bo jeden podpisany kontrakt potrafi zwrócić cały roczny budżet marketingowy. Dlatego dobry marketer dla producenta ERP nie goni za zasięgami, tylko buduje zaufanie, edukuje rynek i mierzy zakwalifikowane leady oraz podpisane umowy. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla firm software i SaaS B2B, więc rozumieją specyfikę długiej sprzedaży oprogramowania.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej producenci ERP szukają pomocy w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to potrzeba stałego dopływu leadów, kiedy handlowcy mają wolne moce, a firma opiera się głównie na poleceniach i pojedynczych zapytaniach, zamiast na przewidywalnym lejku. Druga to niska rozpoznawalność wobec dużych, znanych marek ERP, przez co firma jest pomijana na etapie tworzenia krótkiej listy dostawców, mimo dobrego produktu. Trzecia to wejście w konkretną niszę albo segment, gdy producent chce pozyskiwać określone branże, na przykład produkcję, handel czy logistykę, albo firmy określonej wielkości, i potrzebuje przekazu oraz treści dopasowanych do ich realnych problemów. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, dla kogo jest Twój system, czym się wyróżnia i jakich klientów chcesz przyciągać.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczny marketing producenta ERP opiera się na kilku kanałach naraz, poukładanych w lejek. Fundamentem jest SEO i content marketing, bo decydent na wczesnym etapie szuka wiedzy, wpisując pytania o problemy i rozwiązania, a nie od razu nazwę systemu. Wartościowe artykuły, poradniki, materiały do pobrania i studia przypadków budują zaufanie i sprowadzają ruch osób z realnym problemem. Google Ads łapią zapytania osób będących dalej w procesie, które szukają konkretnego systemu albo ERP dla swojej branży. LinkedIn Ads i kontakt B2B pozwalają precyzyjnie dotrzeć do decydentów po stanowisku, branży i wielkości firmy, co w sprzedaży ERP jest bezcenne, bo kupują konkretne role. Marketing automation i e-mail nurtują leady przez długi cykl, dostarczając właściwe treści na właściwym etapie, aż lead dojrzeje do rozmowy handlowej. Strona i landing page z jasnym opisem systemu, korzyściami dla konkretnych branż, studiami przypadków i prostym sposobem na umówienie demo zamieniają ruch w zakwalifikowane leady. Do tego dochodzą webinary, materiały eksperckie i obecność na wydarzeniach branżowych, które budują pozycję i zaufanie.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, jak konkurencyjny jest Twój segment, ile branż obsługujesz i jak dojrzały masz już marketing. SEO i content to przede wszystkim systematyczna praca nad treścią, która buduje się miesiącami, ale potem długo pracuje i obniża koszt pozyskania leada. Kampanie płatne w ERP bywają droższe niż w produktach masowych, bo frazy są konkurencyjne, a LinkedIn Ads mają wyższy koszt kontaktu, za to trafiają precyzyjnie w decydentów. Budżet reklamowy na sensowny start to zwykle od około 4 000 do 10 000 zł miesięcznie, a przy szerokim rynku i kilku kanałach rośnie. Warto patrzeć na to przez pryzmat wartości kontraktu: jeśli jedno wdrożenie ERP to przychód liczony w dziesiątkach albo setkach tysięcy złotych rozłożony na lata, koszt pozyskania leada zwraca się wielokrotnie, więc opłaca się inwestować w jakość i kwalifikację leadów, a nie tylko w ich liczbę. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący SEO, content i jeden kanał płatny to zwykle 3 000 do 8 000 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista albo mały zespół ogarniający pełny lejek, LinkedIn Ads i marketing automation to 8 000 do 20 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.