Pojedyncze zadanie
Od 80 do 150 zł za godzinę pracy przy konkretnym zadaniu, na przykład opracowaniu newslettera do wydziałów lub audycie widoczności w bazach cytowań
Promocja wydawnictwa naukowego rządzi się innymi regułami niż marketing komercyjny. Liczy się widoczność w bazach cytowań, obecność na konferencjach i relacje z wydziałami, nie masowa reklama.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
W skrócie
Zanim przeczytasz całość, zobacz, co dostajesz i na jakich zasadach pracujemy.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
O usłudze
Raport co miesiąc
Widzisz, co zrobiliśmy i co się zmieniło.
Wydawnictwo naukowe nie sprzedaje produktu w rozumieniu, w jakim robi to sklep internetowy czy firma usługowa. Twoim odbiorcą jest autor, który szuka wydawcy z punktami ministerialnymi, biblioteka uczelniana budująca kolekcję, katedra planująca zakup pod grant albo recenzent, który musi rozpoznać markę, zanim zgodzi się na współpracę. Reklama w mediach społecznościowych skierowana do przypadkowej grupy odbiorców w tym przypadku nie zadziała, bo decyzję podejmuje wąskie grono ludzi związanych z konkretną dyscypliną.
W Marketerzy.pl dobieramy do wydawnictwa naukowego marketera, który rozumie specyfikę tego rynku, czyli wie, czym są punkty MEiN, jak działa indeksacja w bazach cytowań i dlaczego newsletter do wydziału ma większą wartość niż tysiąc przypadkowych odsłon. To nie jest agencja z jednym uniwersalnym schematem kampanii, tylko konkretna osoba dobrana pod Twoją specjalizację wydawniczą.
Dla kogo
Zanim ustalimy kanały, trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze, kim naprawdę jest odbiorca publikacji naukowej i co go przekonuje do wyboru wydawcy.
Szukają wydawnictwa z punktami ministerialnymi i szybką ścieżką recenzji. Decyzję podejmują często pod presją terminu awansu naukowego lub rozliczenia grantu.
Planują publikacje zbiorowe lub serie monografii z wyprzedzeniem, zgodnie z harmonogramem roku akademickiego i budżetem projektu badawczego.
Decydują o zakupach do zbiorów na podstawie renomy wydawnictwa, obecności w bazach takich jak Scopus czy Web of Science oraz rekomendacji z innych uczelni.
Szukają partnera wydawniczego dla nowego tytułu lub serii, sprawdzają wcześniejszy dorobek wydawnictwa i jego pozycję w danej dyscyplinie.
Rozglądają się za wydawcą materiałów pokonferencyjnych, często decydują na miejscu, podczas rozmów kuluarowych lub na podstawie stoiska wystawienniczego.
Co zyskujesz
Budżet na marketing wydawnictwa naukowego trzeba wydać tam, gdzie faktycznie bywają autorzy i instytucje, a nie tam, gdzie wydaje go przeciętna firma usługowa.
01
Stoisko, ulotki i rozmowy przy kawie wciąż budują więcej zaufania niż reklama online, bo odbiorca widzi konkretne publikacje i może od razu zapytać o warunki.
02
Cykliczna wiadomość z nowościami wydawniczymi i informacją o otwartych naborach do serii trafia dokładnie tam, gdzie zapadają decyzje o publikacji.
03
Obecność w Scopus, Web of Science czy krajowych wykazach czasopism punktowanych działa jak wizytówka Google dla lokalnego biznesu, tylko w świecie akademickim.
04
Artykuły o procesie recenzji, punktacji czy wymaganiach formalnych odpowiadają na realne pytania autorów szukających wydawcy i budują widoczność w wyszukiwarce.
Lista kontrolna
Cykl decyzyjny w tej branży idzie w rytmie roku akademickiego, budżetów grantowych i terminów ewaluacji, a nie w rytmie kalendarza sprzedażowego.
Wrzesień i październik to szczyt zainteresowania nowymi seriami wydawniczymi na początek roku akademickiego
Grudzień to czas rozliczeń grantów, kiedy katedry pilnie szukają wydawcy, żeby wykorzystać budżet przed końcem roku
Luty i marzec to okres przygotowań do konferencji wiosennych i planowania publikacji pokonferencyjnych
Czerwiec i lipiec to zastój w decyzjach, bo uczelnie kończą rok akademicki i autorzy są mniej dostępni
Terminy ewaluacji dyscyplin naukowych na uczelniach wywołują lokalne skoki zapytań o szybką ścieżkę wydawniczą
Nabory do czasopism punktowanych mają sztywne okna czasowe, które warto uwzględnić w planie treści i newslettera
Jak to przebiega
1Krok 1 z 4
Mówisz nam, w jakich dyscyplinach publikujecie, kto jest Waszym typowym autorem i jakie macie doświadczenie z bazami cytowań.
2Krok 2 z 4
Szukamy osoby, która ma za sobą pracę z sektorem akademickim lub wydawniczym, nie przypadkowego freelancera z ogłoszenia.
3Krok 3 z 4
Każdy marketer przechodzi test wiedzy, zadanie praktyczne i rozmowę, zanim w ogóle poznasz jego nazwisko.
4Krok 4 z 4
Dostajesz osobę do kontaktu po naszej stronie, która pilnuje przebiegu współpracy, gdyby coś wymagało interwencji.
Pierwszy krok
Zacznij od darmowej analizy.
Po analizie rozmawiasz z senior project managerem z 15+ lat doświadczenia o zakresie i ofercie. Decyzja zostaje po Twojej stronie.
Porównanie
Zestawienie pokazuje różnice, które mają znaczenie przy wyborze. Jeśli chcesz odnieść je do swojej firmy, zamów darmową analizę.
Promocja bez pomocy
Z Marketerzy.pl
Promocja bez pomocy
Z Marketerzy.pl
Dostajesz marketera już zweryfikowanego pod kątem wiedzy i doświadczenia w sektorze naukowym
Promocja bez pomocy
Z Marketerzy.pl
Pracujesz z osobą, która rozumie punkty ministerialne, bazy cytowań i rytm roku akademickiego
Promocja bez pomocy
Z Marketerzy.pl
Masz opiekuna po naszej stronie, który reaguje, gdy współpraca nie idzie zgodnie z planem
Promocja bez pomocy
Z Marketerzy.pl
Mówisz, czego potrzebujesz, a dobór konkretnej osoby zajmuje 24 h
W punktach
Cztery rzeczy, które dostajesz na start, bez obietnic na wyrost. Jeśli chcesz odnieść je do swojej firmy, zamów darmową analizę.
na dobór marketera do Waszej specjalizacji
weryfikacja każdego marketera przed rekomendacją
orientacyjne stawki rynkowe marketera na wolnym rynku
po naszej stronie na czas trwania współpracy
Cennik
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
Od 80 do 150 zł za godzinę pracy przy konkretnym zadaniu, na przykład opracowaniu newslettera do wydziałów lub audycie widoczności w bazach cytowań
Orientacyjnie od 1 500 zł miesięcznie przy kilku godzinach tygodniowo, dobre rozwiązanie przy prowadzeniu newslettera i treści na stronę wydawnictwa
Wycena indywidualna dopasowana do konkretnego okresu, na przykład promocji nowej serii wydawniczej przed początkiem roku akademickiego
Następny krok
Zanim zdecydujecie się na konkretny kanał promocji, warto zobaczyć, jak wypadacie na tle innych wydawnictw naukowych w Waszej dyscyplinie. Nasz darmowy audyt konkurencji pokazuje, gdzie inni wydawcy są widoczni, jakie treści publikują i jakie reklamy prowadzą, w tym te z Facebooka, których zwykle nie widać z zewnątrz. To dobry punkt startowy przed rozmową z dobranym marketerem.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. PDF z analizą do 24 h.
FAQ
Jeśli nie znajdziesz tu swojego pytania, zadaj je na bezpłatnej konsultacji.
Zależy od zakresu prac. Pojedyncze zadanie, na przykład audyt widoczności w bazach cytowań, to zwykle 80 do 150 zł za godzinę. Stała obsługa z newsletterem do wydziałów i treściami na stronę zaczyna się orientacyjnie od 1 500 zł miesięcznie. Dokładną wycenę dostajesz po rozmowie o Waszej specjalizacji.
Najlepiej sprawdzają się konferencje branżowe, newsletter kierowany bezpośrednio do katedr i wydziałów oraz obecność w bazach cytowań takich jak Scopus czy Web of Science. Reklama masowa w mediach społecznościowych zwykle nie trafia do właściwego odbiorcy, bo grono decydentów jest wąskie i specjalistyczne.
Pierwsze efekty w postaci zapytań od autorów lub katedr pojawiają się zwykle po kilku tygodniach regularnej komunikacji, na przykład newslettera. Widoczność w bazach cytowań i pozycja SEO budują się dłużej, bo to praca na miesiące, nie na dni. Trzeba też liczyć się z sezonowością roku akademickiego.
Tak, i dlatego dobieramy do wydawnictwa naukowego osobę, która rozumie punkty ministerialne, proces recenzji i logikę baz cytowań. Marketer bez tego doświadczenia będzie proponował rozwiązania z marketingu komercyjnego, które w tej branży zwyczajnie nie zadziałają.
Tak, możecie zacząć od pojedynczego zadania, na przykład opracowania newslettera do wydziałów albo audytu obecności w bazach cytowań. Jeśli współpraca się sprawdzi, można ją rozszerzyć na stałą obsługę dopasowaną do rytmu roku akademickiego.
To głównie autorzy szukający wydawcy z punktami ministerialnymi, katedry planujące publikacje zbiorowe, biblioteki uczelniane budujące zbiory oraz redaktorzy czasopism i organizatorzy konferencji. Każda z tych grup podejmuje decyzję na innej podstawie, dlatego komunikacja musi być do niej dopasowana.
Zobacz też
Zacznij od analizy
Zamów darmową analizę swojego marketingu na tle konkurencji. Do 24 godzin dostajesz PDF, na jego bazie rozmawiamy i ustalamy zakres, a po akceptacji zespół pracuje.
Jesteś marketerem z doświadczeniem w konkretnej branży? Dołącz do zespołu
Najpierw adres strony. PDF z konkretami w 24 h.
Imię, e-mail i telefon. PDF z konkretami w 24 h.Imię, e-mail i telefon. PDF z konkretami w 24 h.
Krótka rozmowa o Twoim marketingu.Krótka rozmowa o Twoim marketingu.