Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing firmy odszkodowawczej i kancelarii odszkodowawczej rządzi się inną logiką niż promocja zwykłej kancelarii prawnej, bo zupełnie inny jest moment, w którym trafiasz do klienta. Po stronie poszkodowanego jest zdarzenie, które dopiero się wydarzyło: wypadek komunikacyjny, wypadek przy pracy, błąd medyczny, szkoda na osobie albo śmierć bliskiego. Człowiek jest w stresie, często nie wie, czy w ogóle przysługuje mu odszkodowanie, i szuka pomocy szybko, zwykle w wyszukiwarce albo z polecenia. To sprawia, że marketing musi łapać go dokładnie w tym momencie i od razu dawać poczucie, że trafił do kogoś, kto pomoże, a nie do kolejnego pośrednika. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla firm odszkodowawczych i usług prawnych, więc rozumieją zarówno intencję poszkodowanego, jak i wrażliwość tej branży.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej firmy i kancelarie odszkodowawcze zgłaszają się w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to brak przewidywalnego źródła spraw: firma działa z poleceń i przypadkowych zgłoszeń, ale nie ma stałego strumienia nowych klientów, więc trudno planować rozwój i pracę zespołu. Wtedy celem jest zbudowanie własnego kanału pozyskiwania zgłoszeń, który działa co miesiąc. Druga to chęć wejścia w trudniejszy, ale bardziej wartościowy segment, na przykład błędy medyczne, poważne szkody na osobie czy odszkodowania za śmierć bliskiego, gdzie pojedyncza sprawa jest warta wielokrotnie więcej niż drobna szkoda komunikacyjna. Trzecia to firmy, które już się reklamują, ale przepalają budżet, bo kampania przyprowadza dużo przypadkowych kliknięć i mało realnych spraw. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, jakie sprawy chcesz pozyskiwać, na jakim obszarze działasz i jaką masz dziś ścieżkę kontaktu z klientem.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczny marketing firmy odszkodowawczej opiera się na kilku kanałach, które razem łapią poszkodowanego i przeprowadzają go do zgłoszenia. Fundamentem są kampanie Google Ads w sieci wyszukiwania, bo trafiają w osoby, które właśnie wpisują frazy w rodzaju odszkodowanie po wypadku czy odszkodowanie za błąd medyczny, a to najwyższa możliwa intencja. Drugi filar to SEO i content, czyli pozycjonowanie na frazy o odszkodowaniach oraz poradniki tłumaczące, co się należy i jak wygląda proces, bo budują zaufanie i przyprowadzają zgłoszenia bez płacenia za każde kliknięcie. Trzeci to landing pages dopasowane do konkretnego rodzaju sprawy, z prostym formularzem i szybkim kontaktem, bo to one decydują, czy kliknięcie zamieni się w zgłoszenie. Czwarty to remarketing i marketing automation, które przypominają o firmie osobom wciąż się wahającym, bo decyzja o oddaniu sprawy bywa rozłożona w czasie. Spina to wszystko strona, która jasno mówi, w jakich sprawach pomagasz, na jakich zasadach i ile wynosi prowizja, bo w tej branży przejrzystość realnie zwiększa liczbę zgłoszeń.
Koszty i stawki
Koszty marketingu firmy odszkodowawczej zależą od tego, jakie sprawy chcesz pozyskiwać i jak silna jest konkurencja, ale rządzą się logiką wartości sprawy, a nie kosztu kliknięcia. Google Ads w tej branży bywa drogi, bo o poszkodowanego konkuruje wiele firm, więc budżety reklamowe zaczynają się zwykle od około 2 000 do 6 000 zł miesięcznie, a stawka za kliknięcie na popularne frazy potrafi być wysoka. Klucz jest jednak w tym, że jedna wygrana sprawa o poważne odszkodowanie potrafi być warta od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych prowizji i więcej, więc nawet droższe pozyskanie zgłoszenia zwraca się, jeśli kampania przyprowadza właściwe sprawy. SEO i content to z kolei systematyczna praca, której efekty kumulują się przez miesiące i z czasem dają zgłoszenia taniej niż sama płatna reklama. Dlatego sukcesu nie mierzy się liczbą kliknięć, tylko liczbą i jakością zgłoszeń, podpisanymi umowami i wartością prowadzonych spraw. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący kampanie Google Ads to zwykle 2 000 do 4 500 zł miesięcznie plus budżet reklamowy, a specjalista budujący kompletny system z kampaniami, landing pages, SEO i automatyzacją to 4 500 do 10 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.