Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing agencji pracy tymczasowej jest trudniejszy niż w większości usług, bo prowadzisz dwie zupełnie różne kampanie naraz. Z jednej strony musisz pozyskiwać kandydatów, czyli ludzi gotowych podjąć pracę, często fizyczną, zmianową i szybko. Z drugiej strony musisz pozyskiwać klientów, czyli firmy produkcyjne, magazyny, hotele czy zakłady, które potrzebują rąk do pracy i są gotowe za nie zapłacić agencji. To dwie różne grupy, dwa różne języki i dwa różne zestawy kanałów. Do kandydata trafiasz krótkim, konkretnym komunikatem o stawce, lokalizacji i warunkach, najlepiej tam, gdzie spędza czas, czyli w social media i w wyszukiwarce ofert pracy. Do firmy trafiasz argumentem o szybkości, elastyczności i zdjęciu z jej barków całej papierologii związanej z zatrudnieniem. Dobry marketer dla agencji pracy tymczasowej rozumie tę dwoistość i mierzy dwie rzeczy naraz: liczbę wartościowych aplikacji od kandydatów oraz liczbę zapytań i podpisanych kontraktów od klientów. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla agencji pracy tymczasowej, agencji rekrutacyjnych i firm outsourcingu pracowniczego.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Właściciele agencji najczęściej zgłaszają się w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to brak kandydatów, kiedy agencja ma podpisane zlecenia od firm, ale nie ma kogo do nich wysłać, więc traci pieniądze i wiarygodność, nie realizując zamówień. Druga to brak klientów, kiedy agencja ma dostęp do pracowników albo dobrą sieć, ale za mało firm, którym mogłaby ich dostarczyć, i chce ruszyć ze sprzedażą B2B. Trzecia to skalowanie na nowe branże lub regiony, gdy agencja chce wejść w nowy segment, na przykład logistykę, gastronomię czy pracowników z zagranicy, i potrzebuje zbudować widoczność oraz procesy pozyskiwania od zera. Do każdej z tych sytuacji pasuje inny nacisk: raz na intensywną rekrutację kandydatów, raz na sprzedaż do firm, raz na budowę marki w nowym obszarze. Dlatego w briefie warto napisać, której strony rynku dziś najbardziej Ci brakuje.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja agencji pracy tymczasowej opiera się na kilku kanałach naraz, podzielonych między dwie kampanie. Po stronie rekrutacji kandydatów fundamentem są kampanie na Facebooku i Instagramie oraz Google Ads na frazy typu praca od zaraz czy praca w magazynie plus miasto, bo tam ludzie realnie szukają zatrudnienia. Do tego portale i grupy z ofertami pracy, kampanie kierowane językowo do pracowników z zagranicy oraz prosty formularz aplikacji, który da się wypełnić z telefonu w minutę, bo każde utrudnienie odsiewa kandydatów. Po stronie pozyskiwania klientów działa LinkedIn i outreach B2B do działów HR i produkcji, e-mail i telefon do konkretnych firm oraz treści pokazujące, jak agencja zdejmuje z klienta ryzyko i papierologię. Widoczność lokalna, czyli wizytówka Google i SEO na frazy w stylu agencja pracy tymczasowej plus miasto, łapie obie strony naraz: i kandydatów, i firmy szukające dostawcy pracowników. Strona z osobnymi ścieżkami dla kandydata i dla firmy spina to wszystko, bo pozwala jednym kliknięciem aplikować, a drugim wysłać zapytanie o pracowników.
Koszty i stawki
Koszty zależą od skali, branży i tego, której strony rynku najbardziej potrzebujesz. Kampanie rekrutacyjne bywają tanie w przeliczeniu na dotarcie, ale wymagają dużego wolumenu i ciągłej optymalizacji, bo kandydaci szybko rotują. Budżet reklamowy na pozyskiwanie kandydatów zaczyna się zwykle od około 1 500 do 4 000 zł miesięcznie i rośnie wraz z liczbą wakatów do obsadzenia. Kampania B2B do firm to często mniejszy budżet mediowy, ale więcej pracy człowieka nad LinkedIn, outreachem i treściami. Warto patrzeć na to przez pryzmat wartości kontraktu: jeden dobry klient, który zamawia dziesiątki pracowników miesiącami, zwraca koszt marketingu wielokrotnie. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący kampanie rekrutacyjne albo B2B to zwykle 2 000 do 5 000 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista ogarniający obie strony rynku, kampanie i treści to 5 000 do 12 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.