Wskaźnik odrzuceń to procent wizyt bez żadnej dodatkowej interakcji ze stroną. W Google Analytics 4 liczy się go jako odwrotność sesji zaangażowanych: sesja zaangażowana to taka, która trwała co najmniej 10 sekund, miała więcej niż jedno wyświetlenie strony, albo zakończyła się konwersją. Wszystko, co żadnego z tych warunków nie spełniło, liczy się jako odrzucenie.
Mechanizm
Wysoki wskaźnik odrzuceń nie zawsze jest zły
Interpretacja zależy od rodzaju strony i celu, z jakim przyszedł na nią odwiedzający. Wpis na blogu, który wyczerpująco odpowiada na jedno konkretne pytanie, może mieć bardzo wysoki wskaźnik odrzuceń i wcale nie jest to porażka: czytelnik dostał odpowiedź i wyszedł zadowolony.
Zupełnie inaczej wygląda ten sam wysoki wskaźnik na stronie docelowej z płatnej kampanii reklamowej, która ma prowadzić do kontaktu albo zakupu. Tam jest to sygnał ostrzegawczy, bo za ten ruch zapłacono, a odwiedzający wychodzą, nie robiąc nic. Dlatego wskaźnik odrzuceń trzeba zawsze czytać osobno dla różnych typów podstron i źródeł ruchu, a nie jako jedną zbiorczą liczbę dla całej witryny.
Przykład
Przykład z polskiego rynku
Firma remontowa ma na blogu wpis „jak samodzielnie uszczelnić okno” z bardzo wysokim wskaźnikiem odrzuceń, bo czytelnik dostaje pełną odpowiedź i wychodzi, nie potrzebując niczego więcej. To nie jest problem.
Ta sama firma ma stronę docelową z płatnej kampanii Google Ads na frazę „wymiana okien PCV”, z podobnie wysokim wskaźnikiem odrzuceń. Tu to sygnał ostrzegawczy, bo strona kosztuje pieniądze z budżetu reklamowego, a ludzie wychodzą bez kontaktu. Sprawdzenie nagrań sesji ujawnia, że strona nie pokazuje cen ani formularza od razu na starcie ekranu telefonu, przez co odwiedzający rezygnują, zanim zdążą się zorientować w ofercie.
Uwaga
Najczęstsze błędy
- Patrzenie na jeden zbiorczy wskaźnik dla całej strony, zamiast rozbicia go na typy podstron i źródła ruchu.
- Traktowanie każdego wysokiego wskaźnika jako problemu, nawet na stronach informacyjnych, gdzie to naturalne.
- Ignorowanie różnicy w definicji wskaźnika między starym Universal Analytics a GA4.
- Brak porównania wskaźnika w czasie po wprowadzonych zmianach, co jest jedynym sposobem sprawdzenia, czy poprawka zadziałała.
- Wyciąganie wniosków przy małym ruchu, gdzie kilka przypadkowych wizyt zmienia wskaźnik o kilkanaście punktów procentowych.