Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing piekarni rzemieślniczej opiera się na trzech prawdach, które odróżniają go od jednorazowych usług. Po pierwsze, to biznes powtarzalny i lokalny. Klient nie kupuje chleba raz w życiu, tylko codziennie albo kilka razy w tygodniu, więc prawdziwą wartość ma nie pojedyncza sprzedaż, lecz przyzwyczajenie i lojalność. Kto raz przekona się do Waszego pieczywa i wciągnie je w rutynę, zostaje na miesiące. Po drugie, decyduje jakość, świeżość i historia produktu, a nie najniższa cena. Piekarnia rzemieślnicza konkuruje z tanim pieczywem z dyskontu opowieścią o zakwasie, długim wyrastaniu, naturalnych składnikach i ręcznej robocie, więc marketing musi tę różnicę pokazać, a nie ją ukrywać. Po trzecie, producent zarabia zwykle na dwóch rynkach: na sprzedaży detalicznej we własnym sklepie oraz na dostawach hurtowych do kawiarni, restauracji, hoteli i sklepów, gdzie jedno stałe zamówienie codziennych dostaw jest warte dziesiątki pojedynczych bochenków. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla piekarni, cukierni i lokalnych producentów żywności.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele piekarni szukają wsparcia w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to nowa piekarnia albo nowy punkt, który trzeba szybko zapełnić klientami, bo okolica musi się dowiedzieć, że powstało miejsce z prawdziwym, świeżym pieczywem, a pierwsze tygodnie budują nawyk codziennych zakupów. Druga to piekarnia ze świetnym produktem, która ginie w tłumie, bo nie ma wizytówki Google z opiniami, a jej profil w social mediach nie oddaje jakości wypieków. Trzecia to producent, który chce wejść w regularne dostawy hurtowe i systematycznie pozyskiwać kawiarnie, restauracje oraz sklepy jako stałych odbiorców, bo codzienna dostawa do jednej kawiarni potrafi być warta więcej niż wielu przypadkowych klientów przy ladzie. Do każdej z tych sytuacji pasuje inny plan, dlatego w briefie warto napisać, czy zależy Ci na ruchu do sklepu, na wizerunku, czy na klientach hurtowych.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja piekarni łączy kilka kanałów, których proporcje zależą od celu. Fundamentem ruchu do sklepu jest widoczność lokalna: kompletna wizytówka Google z aktualnymi zdjęciami pieczywa, godzinami i opiniami sprawia, że osoba szukająca piekarni czy chleba na zakwasie w okolicy trafia do Was. SEO lokalne na frazy typu piekarnia plus dzielnica albo chleb na zakwasie plus miasto łapie klientów szukających konkretnego produktu blisko domu. Social media, zwłaszcza Instagram i Facebook, budują apetyt i markę: zdjęcia świeżo wyjętego pieczywa, kadry z pracowni i historia zakwasu robią różnicę i przyciągają osoby ceniące rzemiosło. Reklama lokalna w Google i social mediach z geolokalizacją na okolicę dowozi nowych klientów przy otwarciu punktu albo wprowadzeniu nowości. Do sprzedaży B2B potrzeba innego podejścia: bezpośredniego kontaktu z właścicielami kawiarni i restauracji, materiałów o jakości i warunkach współpracy oraz systematycznego pozyskiwania odbiorców na codzienne dostawy. Program lojalnościowy, karta stałego klienta albo prosty newsletter o nowościach i pieczywie na zamówienie utrzymują powroty i podnoszą częstotliwość zakupów.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, czy budujesz ruch do sklepu, markę, czy sieć odbiorców hurtowych, oraz od miasta i konkurencji. Prowadzenie wizytówki Google i social mediów z regularnymi, apetycznymi zdjęciami to zwykle 1 200 do 3 500 zł miesięcznie za spójną obecność, a dobre zdjęcia pieczywa procentują we wszystkich kanałach. Reklama lokalna w Google Ads i social mediach dla piekarni startuje często od około 600 do 2 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie, z geolokalizacją na dzielnicę czy okolicę, bo nie ma sensu reklamować świeżego chleba osobie z drugiego końca miasta. Pozyskiwanie klientów hurtowych to raczej praca i systematyczność niż duży budżet mediowy, więc rozlicza się je zwykle za projekt albo miesiąc pracy nad listą lokali i kontaktem. Warto patrzeć na to przez pryzmat wartości klienta: osoba, która kupuje chleb codziennie przez rok, albo kawiarnia z codzienną dostawą jest warta wielokrotnie więcej niż pojedynczy zakup, dlatego opłaca się inwestować w powroty i stałe umowy. Stawki marketerów są zróżnicowane i widzisz je przed wysłaniem zapytania, więc od razu wiesz, czy dana oferta mieści się w Twoim budżecie.