Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing winnicy jest wyjątkowy, bo łączy kilka biznesów w jednym i każdy z nich rządzi się nieco innymi prawami. Po pierwsze, wino to produkt aspiracyjny, kupowany emocją, klimatem i historią. Klient nie wybiera butelki wyłącznie po cenie, tylko po opowieści: skąd pochodzi, kto ją zrobił, jaki region i jaka pasja za nią stoją, więc marketing musi budować markę i atmosferę, a nie tylko informować o dostępności. Po drugie, wiele winnic zarabia nie tylko na sprzedaży wina, ale też na enoturystyce: degustacjach, zwiedzaniu, wydarzeniach, kolacjach i noclegach, a to osobny produkt, który promuje się jak lokalną atrakcję i sprzedaje przez rezerwacje. Po trzecie, obok sprzedaży detalicznej i turystyki jest silny kanał B2B: restauracje, hotele, sklepy z winem i dystrybutorzy, gdzie jedno wejście do dobrej karty win albo stałe zamówienie potrafi być warte więcej niż setki pojedynczych butelek. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i konsultantów, którzy prowadzili kampanie dla winnic, producentów alkoholi rzemieślniczych oraz obiektów łączących produkcję z turystyką.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele winnic szukają wsparcia w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to chęć zapełnienia terminów degustacji i zwiedzania oraz przyciągnięcia turystów, bo enoturystyka daje wysoką marżę i najlepiej sprzedaje wino: kto raz odwiedzi winnicę i posmakuje, chętnie kupuje butelki i wraca. Druga to winnica z dobrym winem, która jest niewidoczna: nie ma spójnej marki w social mediach, nie pojawia się w Google, gdy ktoś szuka winnicy do odwiedzenia w regionie, a jej wina trudno kupić online. Trzecia to producent, który chce zwiększyć sprzedaż butelek przez sklep internetowy oraz pozyskać stałych odbiorców B2B: restauracje, hotele i sklepy z winem, żeby zapewnić sobie regularny zbyt. Do każdej z tych sytuacji pasuje inny plan, dlatego w briefie warto napisać, czy zależy Ci na enoturystyce, na sprzedaży wina, czy na klientach B2B, pamiętając przy tym o ograniczeniach w reklamie alkoholu.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja winnicy łączy kilka kanałów, których proporcje zależą od celu. Fundamentem marki są social media, zwłaszcza Instagram i Facebook, bo winnica to wdzięczny temat wizualny: winnice o zachodzie słońca, kadry z produkcji, degustacje i klimat miejsca budują aspiracyjny wizerunek i przyciągają zarówno turystów, jak i miłośników wina. Widoczność lokalna i turystyczna, czyli wizytówka Google z opiniami i zdjęciami, SEO na frazy typu winnica plus region albo degustacja wina w okolicy oraz obecność w portalach turystycznych, łapie osoby planujące wyjazd i szukające atrakcji. Sklep online z winem, o ile prowadzony zgodnie z przepisami dotyczącymi sprzedaży alkoholu, zamienia zainteresowanie w sprzedaż butelek także poza sezonem i poza regionem. E-mail i klub winiarski utrzymują kontakt z klientami, informują o nowych rocznikach, wydarzeniach i przedsprzedaży, budując lojalną społeczność wokół marki. Do sprzedaży B2B potrzeba bezpośredniego kontaktu z restauracjami, hotelami, sklepami z winem i dystrybutorami, profesjonalnych materiałów o winach i winnicy oraz systematycznego pozyskiwania odbiorców. Wydarzenia, święta wina, kolacje z degustacją i współpraca z lokalną turystyką oraz influencerami winiarskimi dają rozgłos i ściągają odwiedzających. Warto pamiętać, że reklama alkoholu jest w Polsce mocno ograniczona, więc dobry marketer wie, co i gdzie wolno promować, i buduje sprzedaż przede wszystkim wokół marki, miejsca i enoturystyki.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, czy budujesz enoturystykę, sprzedaż wina, czy kanał B2B, oraz od regionu i skali. Prowadzenie social mediów z regularnymi, klimatycznymi treściami i zdjęciami to zwykle 1 500 do 4 000 zł miesięcznie za spójną, aspiracyjną markę, a dobre zdjęcia i wideo procentują we wszystkich kanałach. Promocja enoturystyki, wizytówki Google i obecności w portalach turystycznych to głównie praca i konsekwencja plus ewentualny budżet reklamowy od około 800 do 2 500 zł miesięcznie, z uwzględnieniem ograniczeń w reklamie alkoholu. Uruchomienie zgodnego z przepisami sklepu online z winem to koszt projektowy, który potem zwraca się w sprzedaży butelek. Pozyskiwanie odbiorców B2B to raczej praca i systematyczność niż duży budżet mediowy, więc rozlicza się je zwykle za projekt albo miesiąc pracy nad listą restauracji, hoteli i sklepów oraz kontaktem. Warto patrzeć na to przez pryzmat wartości klienta: gość, który po degustacji staje się stałym kupującym, członek klubu winiarskiego albo restauracja z winem w stałej karcie jest warta wielokrotnie więcej niż pojedyncza butelka, dlatego opłaca się inwestować w markę, powroty i relacje B2B. Stawki marketerów są zróżnicowane i widzisz je przed wysłaniem zapytania, więc od razu wiesz, czy dana oferta mieści się w Twoim budżecie.