Co warto wiedzieć
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz
Marketing browaru rzemieślniczego różni się od zwykłego marketingu produktu spożywczego kilkoma rzeczami. Po pierwsze, kupuje się tu markę i historię, nie tylko napój. Fani piwa kraftowego śledzą konkretne browary, czekają na premiery, kolekcjonują etykiety i dyskutują o stylach, więc marka z charakterem i spójną opowieścią sprzedaje sama z siebie. To zupełnie inna gra niż piwo masowe, gdzie liczy się głównie cena i dostępność. Po drugie, w tej niszy istnieje żywa, zaangażowana społeczność, która ceni autentyczność, transparentność procesu i kontakt z ludźmi z browaru. Marketing, który to wykorzystuje, buduje lojalność trudną do podrobienia. Po trzecie, sprzedaż idzie kilkoma kanałami naraz: przez sklep online z wysyłką, przez dystrybucję B2B do multitapów, pubów i sklepów specjalistycznych oraz bezpośrednio w tap roomie przy browarze. Do tego dochodzi ograniczenie w reklamie alkoholu, bo w Polsce nie można swobodnie reklamować napojów alkoholowych, więc marketing browaru kręci się wokół marki, ludzi, wydarzeń i społeczności, a nie wokół krzykliwej promocji konkretnych piw. Dlatego dobry marketer dla browaru rzemieślniczego nie goni za tanimi zasięgami, tylko buduje markę i społeczność oraz mierzy sprzedaż w każdym kanale. Na Marketerzy.pl senior project manager z 15+ lat dobiera marketera albo zespół spośród zweryfikowanych freelancerów i specjalistów, którzy prowadzili kampanie dla browarów, marek spożywczych premium i lokali gastronomicznych.
Kiedy firmy szukają wsparcia
Najczęściej właściciele browarów szukają wsparcia w jednej z trzech sytuacji. Pierwsza to młody browar, który warzy dobre piwo, ale jest nierozpoznawalny i musi zbudować markę oraz pierwsze grono fanów, zanim wyróżni się w zatłoczonej niszy krafta. Druga to browar z dobrą lokalną pozycją, który chce wyjść szerzej: rozwinąć sprzedaż w sklepie online z wysyłką albo wejść z dystrybucją do multitapów i sklepów specjalistycznych w innych miastach. Trzecia to browar, który ma tap room lub własny punkt i chce go wypełnić gośćmi, budować lokalną społeczność i zamieniać jednorazowych odwiedzających w stałych bywalców oraz ambasadorów marki. Do każdej z tych sytuacji pasuje inne podejście, dlatego w briefie warto napisać, gdzie dziś jesteś i czego potrzebujesz: rozpoznawalności marki, wzrostu sprzedaży online, dystrybucji B2B czy ruchu w tap roomie.
Kanały, które działają razem
W praktyce skuteczna promocja browaru rzemieślniczego opiera się na kilku kanałach naraz. Fundamentem budowania marki jest Instagram, bo kraft żyje obrazem i społecznością: zdjęcia etykiet, kadry z warzelni, zapowiedzi premier i relacje z festiwali budują rozpoznawalność i grono zaangażowanych fanów, którzy sami niosą markę dalej. Content o warzeniu, stylach i ludziach z browaru pokazuje autentyczność i wiedzę, co w tej niszy ceni się najbardziej i co odróżnia markę z charakterem od anonimowej etykiety. Sklep online i sprzedaż z wysyłką to rosnący kanał, w którym liczy się dobra strona produktowa, sprawny koszyk i marketing przypominający o premierach oraz nowych warkach. Meta Ads ustawione na okolicę lub na fanów krafta wspierają sprzedaż online, premiery i wydarzenia, jednocześnie mieszcząc się w ograniczeniach reklamy alkoholu, bo promują markę i wydarzenie. Kanał B2B, czyli budowanie relacji z multitapami, pubami i sklepami specjalistycznymi, poszerza dystrybucję i stabilizuje przychody, a wspiera go między innymi obecność na targach i LinkedIn. E-mail marketing i klub piwa utrzymują kontakt z fanami, informują o premierach i budują powtarzalną sprzedaż. Wydarzenia, premiery warek i obecność na festiwalach piwnych dają społeczności powód do zaangażowania i realnie napędzają sprzedaż.
Koszty i stawki
Koszty zależą od tego, jak szeroko chcesz działać i który kanał sprzedaży rozwijasz. Sam Instagram i budowanie społeczności to przede wszystkim praca, pomysł oraz konsekwencja, a nie duży budżet mediowy. Kampania Meta Ads wspierająca sklep online i wydarzenia rusza zwykle od około 1 000 do 3 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie, a przy szerszej sprzedaży wysyłkowej i ekspansji do nowych miast rośnie. Warto patrzeć na to przez pryzmat wartości fana: lojalny odbiorca kupuje regularnie kolejne premiery, poleca markę znajomym i staje się jej ambasadorem, więc jedna dobrze zbudowana relacja jest dużo cenniejsza niż jednorazowa sprzedaż. Dlatego w tej branży opłaca się inwestować w markę i społeczność, a nie tylko w krótkoterminowy ruch. Stawki marketerów są zróżnicowane: freelancer prowadzący Instagram, content i sklep online to zwykle 1 800 do 4 500 zł miesięcznie plus budżet, a specjalista ogarniający budowanie marki, sprzedaż online, kanał B2B i wydarzenia to 4 500 do 10 000 zł i więcej. Stawkę dobranego marketera poznajesz przed startem, razem z zakresem, więc od razu wiesz, czy mieścisz się w budżecie.