CPA
Inaczej: koszt akcji, koszt pozyskania, cost per action
CPA to koszt jednej określonej akcji, na przykład zakupu, zapisu na newsletter albo pobrania aplikacji. W przeciwieństwie do CPC płacisz de facto za efekt, a nie za samo kliknięcie.
CPA (od angielskiego cost per action, po polsku koszt akcji) to koszt pojedynczej, wcześniej zdefiniowanej akcji: zakupu, zapisu na newsletter, wysłania formularza, pobrania aplikacji. Wzór jest analogiczny do CPC:
CPA = koszt kampanii ÷ liczba akcji
To, co uznajesz za „akcję”, ustalasz sam. W sklepie internetowym najczęściej będzie to zakup, w firmie usługowej wysłanie zapytania. Ta sama nazwa metryki może więc mierzyć zupełnie różne rzeczy w dwóch różnych kampaniach.
CPA liczony ręcznie a docelowe CPA w kampanii automatycznej
CPA da się policzyć dla dowolnej kampanii, po prostu dzieląc wydany budżet przez liczbę akcji. Osobną sprawą jest docelowe CPA (target CPA), czyli strategia ustalania stawek, w której mówisz systemowi Google Ads: „chcę płacić średnio tyle za akcję”, a algorytm sam dobiera stawki w każdej aukcji tak, żeby ten cel utrzymać.
Zależność, którą warto znać: CPA = CPC ÷ współczynnik konwersji. Przy tym samym koszcie kliknięcia wyższy współczynnik konwersji obniża CPA, a niższy je podnosi. Dlatego obniżenie CPA rzadko sprowadza się do negocjowania tańszych kliknięć, częściej do poprawy strony, na którą trafia ruch.
Przykład z polskiego rynku
Firma szkoleniowa sprzedaje kurs online za 500 zł przy marży 80 procent, czyli 400 zł zysku ze sprzedaży. Próg opłacalności wypada więc przy CPA równym 400 zł: powyżej tej kwoty kampania dokłada do sprzedaży.
Rozsądniej jest jednak ustawić cel wyraźnie poniżej progu, żeby kampania realnie zarabiała, a nie tylko się bilansowała. Przy docelowym CPA ustawionym na 150 zł i budżecie 3000 zł kampania powinna wygenerować około 20 sprzedaży (3000 ÷ 150), co przy marży 400 zł na sprzedaży daje 8000 zł zysku ze sprzedanych kursów, po odjęciu 3000 zł kosztu reklamy.
Najczęstsze błędy
- Ustawianie zbyt niskiego docelowego CPA na starcie. Algorytm nie ma jeszcze danych i przy zbyt ambitnym celu kampania nie rozpędza się wcale, zamiast stopniowo się uczyć.
- Ustalanie celu bez znajomości marży. Docelowe CPA wyższe niż zysk na sprzedaży gwarantuje stratę, choćby kampania wyglądała na aktywną i stabilną.
- Zbyt mało konwersji dziennie. Strategie automatyczne potrzebują regularnego strumienia danych, żeby nauczyć się, kogo szukać, a przy pojedynczych konwersjach tygodniowo nie mają się na czym uczyć.
- Ocenianie kampanii przed końcem fazy nauki. Pierwsze dni po zmianie strategii licytacji zwykle wyglądają gorzej niż to, co przychodzi później.
- Mylenie CPA z CPC. To dwie różne rzeczy: jedna liczy koszt kliknięcia, druga koszt efektu, do którego to kliknięcie ma doprowadzić.
Ile to kosztuje w Polsce
Budżet reklamowy zależy od aukcji i konkurencji, nie ma tu stałej ceny. Konfiguracja i optymalizacja kampanii pod docelowe CPA to praca specjalisty w widełkach 80 do 250 zł za godzinę, a stała obsługa to projekty od 1500 zł miesięcznie.
Zobacz też
CPC
CPC to koszt jednego kliknięcia w reklamę: budżet podzielony przez liczbę kliknięć. Sam w sobie nic nie mówi o opłacalności, bo niskie CPC przy zerowej sprzedaży to po prostu tanio kupiona strata.
CPL
CPL to koszt pozyskania jednego leada, czyli kontaktu od potencjalnego klienta: telefonu, maila, wypełnionego formularza. To dokładniejsza miara niż CPC dla branż, gdzie sprzedaż domyka się poza internetem.
ROAS
ROAS mówi, ile złotych przychodu przynosi każda złotówka wydana na reklamę. Uwaga na pułapkę: liczy przychód, a nie zysk, więc dodatni ROAS bywa zgodny ze stratą na koncie.
Konwersja
Konwersja to wykonanie przez odwiedzającego działania, na którym Ci zależy: zakupu, wypełnienia formularza, telefonu. Współczynnik konwersji mówi, jaki procent odwiedzających to zrobił.
Powiązane usługi
Potrzebujesz kogoś, kto zrobi to za Ciebie? Zacznij tutaj.